Niedzielny obiadek coraz mniej modny
Zjadamy coraz mniej rodzinnych posiłków - wynika z badań zleconych przez firmę Knorr. Regularnie z bliskimi do stołu zasiada mniej niż co drugi pytany Polak.
- Dziennikarze: Chcemy ciepłych posiłków
- Najadł się i napił na koszt restauracji
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Dopadła nas pragmatyka codzienności, wszyscy gdzieś pędzą, praca, szkoła, zajęcia pozalekcyjne. Jesteśmy zabiegani, zmęczeni, wolimy zjeść coś szybko w pędzie" - tłumaczy socjolog Jacek Kurzępa.
Czyżby upadła więc tradycja domowych obiadków? Na szczęście nie do końca. 67 proc. pytanych Polaków deklaruje bowiem, że nadrabia zaległości w weekendy. Wtedy zdecydowana większość znajduje czas na rodzinne niedzielne śniadanie czy też wspólny obiad.
Zdaniem socjologa problem z rodzinnym biesiadowaniem ma jednak jeszcze drugie podłoże. "Coraz częściej w rodzinie brakuje najzwyklejszej chęci, aby spędzić wspólnie czas. Rodzinny posiłek traktowany jest jak luksus, a nie jak frajda, miejsce magnetyczne" - podkreśla Kurzępa.
Grozi nam więc całkowity zanik rodzinnych posiłków? Badania pozwalają wierzyć, że wręcz przeciwnie. 82 proc. wszystkich respondentów przyznaje bowiem, że spożywanie co najmniej jednego wspólnego posiłku dziennie z najbliższymi jest bardzo ważne i brakuje im tego wspólnie spędzanego czasu.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!