Afera łapówkarska w Gdańsku
Gdańskie CBŚ zatrzymało dwóch następnych egzaminatorów na prawo jazdy zamieszanych w aferę łapówkarską. Egzaminatorzy oblewali kursantów i odsyłali ich na dodatkowe szkolenie, a prawo jazdy można było zdobyć dopiero po opłaceniu łapówki. Prokuratura postawiła zarzuty już 200 osobom. Pod lupą śledczych może być nawet 2 tys. kierowców, którzy wręczyli łapówkę.
- Policjant i ochroniarze zatrzymani za łapówki
- Korupcja w NBP. Jest ośmiu zatrzymanych
- 200 zarzutów za korupcję w szkołach jazdy
- Skorumpowany lekarz molestował pacjentki
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do tej pory Centralne Biuro Śledcze zatrzymało już 46 osób, w tym 16 egzaminatorów z 70 pracujących w Pomorskim Ośrodku Ruchu Drogowego. Wszyscy usłyszeli zarzuty przyjmowania łapówek i zostali zawieszeni. Musieli też wpłacić kaucję, aby pozostać na wolności i uniknąć aresztu.
Ale to nie koniec sprawy. Gdańska policja apeluje o zgłaszanie się osób, które skorzystały z możliwości załatwienia prawa jazdy, bo przyznanie się do winy może uchronić przed postawieniem przed sądem. Jak się dowiedzieliśmy, grozi to nawet dwóm tysiącom kierowców.
Z drugiej strony zatrzymania sparaliżowały egzaminy na kierowców. Skala zatrzymań jest tak duża, że klienci mogą spodziewać się przesunięć w terminach. Władze PORD-u zapewniają jednak, że robią wszystko, aby tych problemów uniknąć - egzaminatorzy biorą nadgodziny, rozpoczęła się też rekrutacja nowych pracowników.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!