Polskie opiekunki masowo tracą pracę
Polki opiekujące się starszymi ludźmi na Sycylii tracą pracę. To zjawisko zatacza już coraz szersze kręgi - alarmuje polski konsul z placówki w Katanii Gerard Pokruszyński. Polki nie tylko tracą zajęcie, ale nie dostają też zaległej pensji.
- Polacy niewolnikami na Sycylii
- Za granicą traktują Polaków jak niewolników
- Bezrobotni Brytyjczycy zaatakowali Polaków
- W Polsce trwa wyzysk tysięcy niewolników
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Konsul Pokruszyński powiedział, że od początku roku konsulat RP na Sycylii udzielił już pomocy 12 kobietom, które zostały z dnia na dzień wyrzucone z pracy we włoskich rodzinach i niekiedy nie otrzymały pieniędzy. "Ponieważ nie wszystkie takie osoby zwróciły się o pomoc do polskich dyplomatów, należy sądzić, iż zjawisko to zaczyna mieć charakter masowy" - mówi konsul.
Dotychczasowi pracodawcy zwalniają kobiety, bo mniej pieniędzy żądają Rumunki.
Polski konsul zapewnił, że interweniuje w każdym zasygnalizowanym przypadku i, jak stwierdził, są to interwencje bardzo skuteczne. Konsulat w Katanii prosi bowiem o pomoc miejscową policję, w rezultacie czego pracodawcy natychmiast wypłacają Polkom zaległe zarobki.
"To, co się dzieje, można określić jako wyzysk" - podkreślił Gerard Pokruszyński. Kobiety, którym obiecywano zarobki w wysokości 600 euro, dostają najwyżej 200 euro lub nie dostają w ogóle żadnych pieniędzy.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!