Dziennik.plKraj

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Tak policja korzysta z usług wróżbitów

2009-04-03 | Ostatnia aktualizacja: 19:29 | Komentarze: 0 | skomentuj

Ludzie, którzy twierdzą, że są wróżbitami, śledzą kroniki kryminalne i zgłaszają się na policję, bo liczą na nagrodę za pomoc. Przykład: policjanci z lubelskiej policji zasypywani są ofertami szarlatanów, oferujących usługi przy szukaniu studenta z Lublina. Co ciekawe, policja nie odsyła ich z kwitkiem.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Gdy wróżbita wskaże miejsce, które chce zlokalizować policja, oczywiście dostanie pieniądze. W komendach są specjalne budżety dla informatorów. Wprawdzie nie musi nim być jasnowidz, ale nieoficjalnie wiadomo, że w przeszłości i takim informatorom płacono. Ponadto policja musi przesłuchać każdego, kto twierdzi, że coś wie w danej sprawie.

To dlatego różnego rodzaju szarlatani zgłaszają się do lubelskiej policji z ofertą pomocy przy szukaniu Marka Wojciechowskiego, studenta drugiego roku prawa UMSC. Zaginął on w nocy z 17 na 18 marca. Wyszedł z krewnym z klubu Archiwum przy miasteczku akademickim w Lublinie. Potem samotnie zmierzał w kierunku ul. Głębokiej. Tam urywa się po nim wszelki ślad.

"Jeśli sprawdzamy doniesienia jasnowidzów, to tylko na wyraźną prośbę rodziny zagonionego" - mówi DZIENNIKOWI Mariusz Sokołowski, rzecznik komendanta głównego policji. "W ten sposób chcemy ją uspokoić i zapewnić, że robimy wszystko, co w naszej mocy, aby odnaleźć bliskiego" - dodaje.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «