Dziennik.plKraj

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Minister szuka oszczędności w seksie

2009-04-26 | Ostatnia aktualizacja: 19:31 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Policzmy, ile państwo mogłoby zaoszczędzić na wszystkich dolegliwościach, na które najlepszym lekarstwem jest seks" - proponuje Adam Fronczak, wiceminister zdrowia. Zaoszczędzone pieniądze chciałby przeznaczyć na refundację leków na zaburzenia erekcji.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Niezwykła propozycja padła podczas II Ogólnopolskiej Debaty o Zdrowiu Seksulanym. Resortowi zdrowia zarzucono m.in., że nie refunduje leków na zaburzenia erekcji. Reprezentujący ministerstwo Adam Fronczak początkowo zasłaniał się innymi argumentami: "Leki na zaburzenia erekcji mogłyby być nadużywane" - stwierdził, a kiedy spotkał się z krytyką, próbował ratować się chorymi na raka i serce, którzy też skarżą się na niedofinansowanie.

>>>Seks oralny jest moralny

Chwilę później jednak wiceminister wpadł na lepszy pomysł. Zaczął od krótkiego wykładu na temat zbawiennych skutków seksu: "Podczas seksu spalamy 150 kalorii, seks skutecznie obniża ciśnienie, niweluje bóle głowy, ułatwia zasypianie i łagodzi stres. Może więc policzmy, ile państwo wydaje na leczenie tych wszystkich dolegliwości?" - zaproponował. Wówczas - jak wyjaśnił - zamiast wydawać pieniądze na leki przeciwbólowe czy obniżające ciśnienie, można by wspomóc ludzi cierpiących m.in. na zaburzenia erekcji. A bóle głowy, nadwagę i depresję leczyć tanio i przyjemnie, czyli seksem.

>>>Masz problem z seksem? Najedz się selera

kas
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «