Kolega z domu dziecka zabił ośmiolatkę
Sobota, godzina 15. Ośmioletnia Weronika bawi się na placu zabaw przed domem dziecka we Wschowie. Wtedy widziano ją po raz ostatni. Niecałe cztery godziny później wychowawczyni alarmuje policję, że dziecko zaginęło. Wieczorem znaleziono jej zwłoki - ktoś ją zamordował. Do zbrodni przyznał się 15-letni wychowanek tego samego domu dziecka.
- 25 lat za zabicie ciężarnej 15-latki
- Morderca 19-latki skazany na dożywocie
- Molestował 9-latkę, nie trafił do więzienia
- Nie chciała sprzedać dziecka do Anglii
- Biegły sądowy podejrzany o zabicie żony
- Zabójca młodego Belga odsiedzi wyrok w Belgii
- 25 lat więzienia za morderstwo licealistki
- Polski kopciuszek zabity w luksusowym hotelu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gdy rozpoczęły się poszukiwania dziewczynki, okazało się, że z Weroniką może być 15-latek z tej samej placówki. Widziano go na terenie toru motocrossowego tzw. kaczych dołów. Właśnie tam wysłano najwięcej policjantów i strażaków.
Około godziny 20.50 w pustostanie przy drodze niedaleko toru znaleziono ciało dziecka. Po wstępnych oględzinach policjanci stwierdzili, że dziewczynka została zamordowana.
Do zbrodni przyznał się 15-latek, z którym Weronika oddaliła się z placu zabaw. Sąd zdecyduje teraz, czy chłopak za zabójstwo będzie odpowiadał jak dorosły.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!