Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Pożar w kopalni. Dwaj górnicy w szpitalu

2009-05-09 | Ostatnia aktualizacja: 19:32 | Komentarze: 0 | skomentuj

Czterech górników zostało rannych, gdy w kopalni "Makoszowy" w Zabrzu zapalił się metan. Dwóch z nich opuściło już szpital, życiu pozostałych nie zagraża niebezpieczeństwo - zapewniają lekarze. Pożar wybuchł w nocy, 850 metrów pod ziemią. W akcji dogaszania uczestniczy osiem zastępów ratowników górniczych.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Po 2:00 podmuch gorącego powietrza zauważył metaniarz. Powiadomił sztygara oddziałowego. Około 2:40 w chodniku znaleziono czterech poparzonych górników, prowadzących tam wcześniej prace konserwacyjne. Z zagrożonego rejonu wycofano 36 górników.

Poszkodowanych pracowników przewieziono do szpitala w Bytomiu. Dwaj nie wymagali hospitalizacji i po opatrzeniu ambulatoryjnym zostali zwolnieni do domu. Dwaj w poważniejszym stanie zostali przewiezieni do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.

Jak poinformowała rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach Edyta Tomaszewska, w kopalni "Sośnica-Makoszowy" pojawił się tak zwany pożar endogeniczny. To naturalne zjawisko w górnictwie węgla kamiennego.

W tego typu przypadkach zwykle nie występuje otwarty ogień, pożary są natomiast wykrywane najczęściej przez czujniki wykazujące zwiększoną temperaturę, zadymienie oraz podwyższone stężenia tlenku węgla i innych gazów.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «