Przeciwnicy gejów zaatakowali policję
Butelkami, jajkami, a nawet krzesłami rzucali w policjantów przeciwnicy marszu gejów i lesbijek w Krakowie. Sympatycy Młodzieży Wszechpolskiej i Narodowego Odrodzenia Polski za wszelką cenę nie chcieli dopuścić tęczowej manifestacji na Rynek Główny. Ponieśli jednak klęskę.
- Geje protestują, bo stracili prawo do ślubów
- Nowa lewica stawia na gejów
- Sprawdź, czy jesteś homofobem
- Unia: Polska prześladuje gejów
- Korwin-Mikke: Geje to formacja faszystowska
- Senatorowie: Zakazać gejom maszerowania!
- Nie popierasz gejów? Jesteś upośledzony
- Mandat za hałasowanie podczas hejnału
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Marsz Tolerancji z udziałem mniejszości seksualnych wyruszył po godzinie z placu Wolnica. Na ulicy Grodzkiej przeciwnicy marszu zaatakowali ochraniających marsz policjantów. W stronę funkcjonariuszy poleciały jajka, butelki i m.in. krzesła.
"Napastnicy zostali zepchnięci policyjnymi tarczami, Marsz Tolerancji wkroczył na Rynek. Zatrzymano 15 osób, podejrzewanych o udaremnienie legalnej demonstracji" -powiedział Michał Kondzior z zespołu prasowego małopolskiej policji.
Zatrzymani zostaną przesłuchani na komisariacie. O ich dalszych losach zadecyduje prokuratura. Za udaremnienie legalnej demonstracji grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Zablokowanie Marszu Tolerancji zapowiadali zarówno uczestnicy Marszu Tradycji i Kultury, zorganizowanego w sobotę przez Młodzież Wszechpolską, jak i uczestnicy Marszu Normalności - zorganizowanego przez radykalne Narodowe Odrodzenie Polski. Według szacunków policji, uczestniczyło w nich w sumie ok. 200 osób.
Porządku podczas przemarszów pilnowało około 400 policjantów. Nie doszło do większych zakłóceń porządku. Przy kościele św. Wojciecha na Rynku prawdopodobnie spadł z murku 72-letni duchowny. Wezwane wbrew jego protestom pogotowie, odwiozło duchownego do szpitala.
Jak informowała rzeczniczka Marszu Tolerancji Aleksandra Sowa, celem zorganizowanego po raz piąty w Krakowie przemarszu było promowanie tolerancji, wolności i społeczeństwa obywatelskiego. Organizatorzy marszu zapowiadali, że nie będą wchodzić w dialog z uczestnikami konkurencyjnych marszów, "bo to nie ma sensu, sprowadza się to do wyzwisk".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!