Auto wjechało w drzewo. Zginęła 20-latka
Tragiczny wypadek w miejscowości Ciołek w powiecie sieradzkim (woj. łódzkie). Młoda kobieta zginęła, a pięć osób ostało rannych, gdy samochód, którym jechali, rozbił się na drzewie.
- Pociąg zmiażdżył samochód w Radomiu
- Makabryczny wypadek przepełnionego auta
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dramat wydarzył się po godzinie 1:00 w nocy. Sześć młodych osób - trzech mężczyzn i trzy kobiety - jechało skodą octavią. Policja ustala, dlaczego auto zjechało z drogi i wjechało w drzewo.
"Jak ustalono, 20-letni kierowca, jadąc z nadmierną prędkością, stracił panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał na prawe pobocze i uderzył w przydrożne drzewo" - powiedziała rzeczniczka łódzkiej policji podinsp. Magdalena Zielińska. Kierowca był trzeźwy.
W wypadku zginęła 20-letnia pasażerka auta, mieszkanka Sieradza. Ranni w wieku 19-20 lat, wśród nich kierowca, trafili do szpitala.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!