Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Sąd Najwyższy: Posłowie psują prawo

2009-05-24 | Ostatnia aktualizacja: 19:34 | Komentarze: 0 | skomentuj

Najważniejsze gremium sędziowskie w Polsce nie ma wątpliwości. Nasze prawo jest "zmienne, niejasne, pełne luk i wątpliwości oraz o niskiej jakości formalnej oraz merytorycznej". Tak uznał Sąd Najwyższy po analizie swej pracy w ostatnim roku. Spory udział mają w tym nasi parlamentarzyści.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Sprawozdanie Sądu Najwyższego z działalności w 2008 roku nie zostawia na Sejmie i Senacie suchej nitki. Okazuje się bowiem, że bardzo wiele spraw, którymi muszą zająć się sędziowie idzie pod obrady przez naszych parlamentarzystów. Wynika to "w znacznym stopniu z niskiej jakości dorobku legislacyjnego parlamentu".

"Niejasne i sprzeczne przepisy wywołują wątpliwości w praktyce i wymagają zasadniczej wykładni, a SN często sygnalizuje dostrzeżone błędy w ustawach i potrzebę ich zmiany" - napisano w sprawozdaniu.

Ostatni rok pokazał, że praca Sądu Najwyższego jest też coraz trudniejsza. "Zadania, z jakimi mają do czynienia sędziowie SN przy rozstrzyganiu spraw, uległy wyraźnemu skomplikowaniu. Prawo, które musi interpretować SN, jest bowiem coraz bardziej rozbudowane i różnorodne, a jednocześnie zmienne, niejasne, pełne luk i wątpliwości oraz o niskiej jakości formalnej oraz merytorycznej" - podsumowuja swoją pracę sędziowie.

Nie pomagają im też osoby zgłaszające sprawy do rozpatrzenia. Znaczna część skarg jest na niskim poziomie merytorycznym i formalnym. "Obrońcy i pełnomocnicy mieli trudności z prawidłowym formułowaniem zarzutów kasacyjnych, traktując SN jako sąd kolejnej instancji. W szeregu orzeczeniach kasacyjnych SN zmuszony był po raz kolejny wyjaśniać funkcję i istotę kasacji" - podkreślono.

>>>Sąd Najwyższy założy prasie kaganiec?

Na szczęście dla sędziów w zeszłym roku zgłoszono mniej spraw niż wcześniej. W 2007 roku było ich prawie 10 tysięcy, w ostatnim - 8890.

Sąd Najwyższy jest zadowolony ze swojej pracy. Ta pozytywna ocena to wynik "wysokiego poziomu merytorycznego orzecznictwa" i rozpoznawania spraw w terminach, które narzuca konstytucja i prawo europejskie.

PW
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «