Pewny siebie Kammel nadal szkoli
Uśmiechnięty, pewny siebie, chwalący się swoim porsche. Taki był Tomasz Kammel w niedzielny poranek, gdy stanął na mównicy przed agentami ubezpieczeniowymi. Opowiedział im, jak się dochodzi do sukcesu, i dodał, cytując klasyka: "Pogłoski o mojej śmierci są grubo przesadzone".
- Poznaj kulisy afery Kammela
- Co tak naprawdę stracił Tomasz Kammel
- Jest następca Tomasza Kammela?
- Kammel spróbuje się wybielić
- Ile zarabiał Kammel w TVP?
- Kammel wydawał krocie na życie
- Narzeczonej Kammela grozi 10 lat więzienia
- Kammel wyrzucony z TVP
- Prokuratura bierze się za Kammelgate
- Kammel bierze 10 tysięcy za szkolenie
- Kammelgate zajmą się elitarni prokuratorzy
- Dziewczyna Kammela pójdzie z torbami?
- Przed kim ukrywa się Kammel?
- W weekend uważaj na uwodzicieli w stolicy
- Kammel zostanie nauczycielem
- Kasia i Tomek, czyli układ prawie doskonały
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Afera, jaka afera? - tak zdaje się myśleć Tomasz Kammel. Nadal prowadzi szkolenia i udziela porad, jak robić karierę i dojść do sukcesu. I to mimo tego, że jego kariera znalazła się na zakręcie.
Ale od afery z firmą Sparrow i interesami z jednym z banków, którym podobno patronowała jego narzeczona, Katarzyna Niezgoda, Kammel nie ucieka. Były prezenter TVP opowiada o niej na swych szkoleniach. Ale najwyraźniej wychodzi z założenia, że "co nie zabija, to wzmacnia".
W niedzielę dyżurny bohater wszystkich tabloidów poprowadził szkolenie dla sprzedawców ubezpieczeń emerytalnych w jednym z warszawskich hoteli. Powitała go gorąca owacja.
"Pan prezes poprosił mnie, abym opowiedział, jak budowałem swoją karierę telewizyjną" - tak, według "Faktu", zaczął Kammel. Od razu jednak rozprawił się z atakującą go prasą. "Proszę, przejdźmy do pierwszego slajdu. Oto nagłówek w bulwarówce: <Dzikie bestie rozszarpują aligatora>. W ten sposób postanowiłem skomentować ostatnie doniesienia prasy odnośnie mojej osoby. Od razu przychodzi mi na myśl mój ulubiony cytat, którego autorem jest Mark Twain: <Pogłoski o mojej śmierci, są grubo przesadzone>" - miał mówić pewny siebie gwiazdor.
Potem dużo opowiadał o swojej "obsesyjnej determinacji", która "chłopakowi z prowincji", pozwoliła zrobić karierę. Na koniec jeszcze pochwalił się swoim porsche, by zmotywować sprzedawców ubezpieczeń do ciężkiej i wytrwałej pracy. "Trzeba zawsze realizować marzenia. Ja na przykład zawsze marzyłem o porsche. Tylko błagam was, nie kupujcie go przed trzydziestką, bo wtedy, nie ma takiej zabawy" - relacjonuje jego rady "Fakt". Jak widać, zwolniony z hukiem z TVP prezenter, nadal dobrze się bawi.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!