Tymi produktami Polacy podbiją świat
Mówią, że polska myśl techniczna nie liczy się na świecie. Ale to się zmieni. Naukowcy są pewni, że dzięki naszym inżynierom i ich wynalazkom, niedługo staniemy się potentatami w aż czterech branżach. Będziemy mogli chwalić się tak, jak to robią, dumni ze swej Nokii, Finowie.
- Ludzi zastąpią wirtualne wcielenia
- Polacy nie chcą dopłacać do ekologii
- Bijemy rekordy w piractwie internetowym
- Nasza gospodarka kurczy się przez rozwody
- Protest przeciwko szybkim pociągom
- Szwajcarzy wymazali Polskę z mapy Europy
- Złodziej winny chaosowi w Warszawie?
- Armia kupuje inteligentne pociski
- Polscy menadżerowie się lenią
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W sytuacji zapaści technologicznej obserwowanej w Polsce i braku rozwoju rodzimych technologii, mimo wszystko jest kilka obszarów, które dają nadzieję na przyszłość" - mówi dr Andrzej Siemaszko, dyrektor Krajowego Punktu Kontaktowego Programów Badawczych UE. Co dokładnie ma na myśli?
Siemaszko mówi, że największe szanse na podbicie Europy polscy naukowcy mają w czterech dziedzinach:
- Elektryczne autobusy. Już teraz polska firma Solaris jest liczącym się producentem miejskich ekologicznych autobusów. W 2006 roku jako pierwsza w Europie wprowadziła do seryjnej produkcji
autobus z napędem hybrydowym - solaris urbino 18 hybrid. Firma myśli też o produkowaniu nowoczesnych trolejbusów bez trakcji.
- Szybkie pociągi. Zdaniem Siemaszki kilka polskich firm ma potencjał, który pozwoli nam w przyszłości opracować i konstruować szybkie pociągi jeżdżące z prędkością nawet 300 km/godz.
- Małe samoloty. Rolę taksówek powietrznych mogłyby pełnić w Europie małe samoloty produkowane w naszym kraju. Wiele firm i jednostek badawczych mogłoby zaangażować się w rozkręcenie tej branży, dając pole do popisu inżynierom specjalizującym się w konstrukcji samolotów.
- Czyste Technologie Węglowe. To techniki umożliwiające pozyskiwanie energii metodami przyjaznymi dla środowiska. Największe nadzieje wiąże się z możliwością podziemnego zgazowania węgla. Uzyskuje się w ten sposób gaz o podobnych właściwościach do ziemnego. Różnica jest taka, że węgla mamy po dostatkiem, a gaz musimy importować głównie z Rosji. Ze zgazowanego węgla można także produkować paliwa gazowe i ciekłe. Zdaniem naukowców Polska ma szansę bycia liderem UE w obu dziedzinach.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!