Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Generał Polko szuka najemników

2009-05-26 | Ostatnia aktualizacja: 19:36 | Komentarze: 6 | skomentuj
Generał Polko wyśle najemników na wojnę

Generał Polko wyśle najemników na wojnę Fot. Marek Kopec / Inne

Generał Roman Polko, były dowódca elitarnej jednostki GROM, będzie wysyłać polskich najemników w najbardziej niebezpieczne rejony świata. Kandydaci muszą mieć doświadczenie w misjach w Iraku, Afganistanie lub służyć w jednostce antyterrorystycznej policji. W zamian za ochranianie VIP-ów, siedzib firm i konwojowanie ich pracowników mogą liczyć na wysokie pensje - nawet do 10 tys. euro miesięcznie.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Do tej pory w zatrudnieniu takich najemników, np. w wyspecjalizowanej w tym amerykańskiej firmie Blackwater, pośredniczyły firmy zachodnie lub polska fundacja byłych żołnierzy jednostek specjalnych GROM. Polko podkreśla, że jako pierwszy w kraju chce szukać dla komandosów pracy bezpośrednio u klientów, z pominięciem Blackwater oskarżanej przez media np. o strzelanie do cywilów.

Na świecie służy obecnie około tysiąca polskich najemników. Jednym z nich jest Piotr, który zarabia w ten sposób od pięciu lat. Wcześniej służył w GROM-ie - z tą elitarną jednostką brał udział m.in. w operacji przeciwko reżimowi Saddama Husajna.

>>> Polko: Wolę być zniewieściałą nianią

Dziś pracuje w Iraku dla jednej z amerykańskich firm ochroniarskich. Jego codzienność to patrolowanie okolic szybów naftowych i rurociągów, konwojowanie pracowników firmy naftowej i ochrona jej biur. Porusza się zawsze w pełnym ekwipunku - kevlarowej kamizelce kuloodpornej i hełmie z noktowizorem. Musiał je kupić sobie sam, podobnie jak broń: pistolet, karabin maszynowy M16 z celownikiem optycznym i bojowy nóż. "Wszystko kupiłem na miejscu, tam nie ma z tym problemu" - zdradza najemnik.

Musi liczyć się z tym, że każdego dnia będzie zmuszony strzelać do ludzi. Czy zabił już podczas takich misji? "Kilka razy. Robię wszystko, co konieczne, aby mnie nie zabito" - odpowiada najemnik. "Takie incydenty zgłaszamy amerykańskiemu wojsku i zapominamy o sprawie" - dodaje.

Przyznaje, że ryzyko jest duże. "Pewnego dnia ochraniałem konwój jednej z firm. Pod Bagdadem zostaliśmy ostrzelani przez bojowników schowanych na dachach. Cudem udało nam się uciec" - mówi. Wcześniej Piotr pracował też dla armii USA. "Używają nas, gdy niebezpieczeństwo jest duże. Po najemniku nikt nie będzie płakał" - tłumaczy Piotr.

>>> Polko: Profesjonalna armia bez pieniędzy?

Szturman, fundacja Polki i jego wspólnika, byłego żołnierza GROM płk Wiesława Słoniewskiego, powstał w zeszłym tygodniu. Nazwa pochodzi z gwary wojskowej - tak określa się żołnierza, który brał udział akcji bojowej. Polko i Słoniewski tłumaczą, że wielu byłych komandosów ma problemy ze znalezieniem dobrej pracy. "Znam przypadek byłego majora GROM-u, który zarabia jako parkingowy" - mówi nam Polko. Jeszcze nie zgłosili się do nich szukający pracy żołnierze, ale według Polki to tylko kwestia czasu.

Choć żaden z założycieli Szturmana nie chce mówić o tym oficjalnie, część byłych komandosów z braku lepszych perspektyw decyduje się nawet na współpracę z grupami przestępczymi. "Kuszą ich duże pieniądze" - przyznaje anonimowo jeden z policjantów CBŚ.

Nasi komandosi są o połowę tańsi niż ci z USA i Wielkiej Brytanii, a tak samo dobrze wyszkoleni. "Polski najemnik zarabia od 5 do 10 tys. euro, jego kolega z Zachodu - od 10 do 20 tys." - mówi gen. Gromosław Czempiński, były szef Urzędu Ochrony Państwa i jeden z założycieli jednostki GROM. "Wiem, że wielu byłych komandosów szuka pracy na własną rękę, a to niebezpieczne" - twierdzi generał. Jako przykład podaje historię kilku biznesmenów z Azji. Oficjalnie szukali ochroniarzy, jednak tak naprawdę zależało im na płatnych zabójcach, którzy mieliby zastrzelić konkurentów.

Marcin Zieliński
Źródło: dziennik.pl
Wypowiedzi: 6
  • ~adam s2012-05-03 20:12

    w 1999 byłem w albani i kosowie w tedy trwała wojna w kosowie narażałem swoje życie po tyh misjach obiecano mi kontrakt na dalszą służbę ale nie dotrzymali słowa chętnie pracował bym jako najemnik doswiadczenie posiadam duże ps.komandos

  • ~Sorento2011-12-14 19:00

    Podajcie mi mejla do gen.Polko to mu coś wyśle ! Może to będzie dla niego coś lepszego niż szukanie najemników !

  • ~Kuba2011-11-15 12:58

    czy to istnieje??

  • ~Wojciech Z2011-05-12 20:00

    polscy byli zolnierze sa traktowani jak zurzyte auto w 98 roku bylem w kosowie potem wszyscy zostalismy na lodzie z powodu likwidacji jednostki w leborku nic dziwnego ze pracujemy w miejscach kturzy potem krytykuja co robic .

  • ~mon2011-02-20 20:04

    mągę robic wszystko aby utrzymac rodzine

  • ~Ivan2010-12-27 18:37

    Super, tylko gdzie kierować zgłoszenia?

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «