Nasi katolicy zniszczą Madonnie show
Środowiska katolickie oprotestują koncert Madonny, bo gwiazda da go w Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Aktywiści będą agitować pod kościołami i apelować do rządu o zablokowanie imprezy. "Zagłuszymy Madonnę" - mówi Marian Brudzyński, radny sejmiku mazowieckiego.
- "Madonna boi się święconej wody"
- Cejrowski z krucjatą przeciwko Madonnie
- Abp Nycz przeciw in vitro i Madonnie
- 233 dni w roku bez koncertów i imprez
- Madonna i Jesus będą rodzicami?
- "Madonna zbruka nasze uczucia religijne"
- Naga Madonna w objęciach eksmęża na aukcji
- Oto lista najważniejszych w show-biznesie
- Radość u Madonny - ma pozwolenie na adopcję
- Allegro zbankrutuje przez Madonnę?
- "Prezydencie, uratuj nas przed Madonną!"
- Wrocław zrobi dyskotekę "na grobie"
- Wałęsa protestuje, bo Madonna go obraża
- Powstanie jak mecz, a powstańcy jak kibice
- Madonna nie zagra przez organizatora?
- Koncert Madonny w rękach strażaków
- Strażacy zgodzą się na koncert Madonny
- Ratusz: Madonna zaśpiewa na Bemowie
- Koncert Madonny obraża? "Nic podobnego!"
- Bojkotuje Madonnę ze strachu przed HIV
- Polacy wolą Kościół od ojczyzny
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Koncert ma się odbyć 15 sierpnia, w Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. "Organizacja koncertu tego dnia to prowokacja. Rani to nasze uczucia religijne. Poza tym
występy Madonny są antychrześcijańskie" - mówi Krzysztof Zagozda z Katolickiego Stowarzyszenia Unum Principium, które zainicjowało protest.
Wtóruje mu ks. Stanisław Małkowski, dawny kapelan warszawskiej "Solidarności", który także zaangażował się w akcję. "Winnych tego przedsięwzięcia trzeba
ujawnić. Kościół i naród powinien z mocą protestować: non possumus!" - napisał duchowny w specjalnym apelu.
Komitet protestacyjny zbierze się po raz pierwszy w przyszłym tygodniu. "Będziemy robić wszystko, aby nie dopuścić do tego skandalicznego wydarzenia" - mówi Marian
Brudzyński, niezależny radny sejmiku województwa mazowieckiego, który zasiądzie we władzach komitetu. "Wywołamy moralne powstanie warszawskie" - dodaje Brudzyński.
Plan jest prosty: podpisy pod pismem protestacyjnym zebrane pod kościołami zostaną przesłane do organizatorów koncertu i sponsora głównego - firmy Allegro. Od szefa MSWiA Grzegorza Schetyny
i władz samorządowych organizatorzy akcji zażądają z kolei odwołania imprezy. "Jeśli to nie poskutkuje, będzie pikieta podczas koncertu. Zagłuszymy Madonnę" - grozi
Brudzyński.
Szanse na sukces mają jednak niewielkie. O zmianie terminu koncertu nie ma mowy, a władze Bemowa, na terenie którego odbędzie się impreza, zapowiadają, że nie dopuszczą do przerwania
występu.
Rozpalone nastroje tonuje prowincjał warszawskich jezuitów o. Dariusz Kowalczyk. "15 sierpnia to wcale nie jest zły dzień na koncert. Przecież można pójść najpierw do kościoła, a
potem się bawić" - mówi duchowny.
"Takiego sprzeciwu można było się spodziewać" - komentuje Krzysztof Łęcki, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego. "Wszędzie tam, gdzie popkultura styka się z
religią, dochodzi do protestów. A w przypadku Madonny skandal jest wpisany w niemal każdy jej występ" - dodaje.
Przeciwko koncertom piosenkarki protestowano już wielokrotnie, zawsze bez rezultatu. Najbardziej kuriozalny przeprowadził 63-letni ksiądz katolicki z Amsterdamu. W 2006 roku, próbując zapobiec
występowi piosenkarki w tym mieście, zadzwonił na policję z informacją, że na stadionie, gdzie miał się odbyć, podłożono bombę. Sprawcę szybko wykryto, bo... dzwonił z własnego
domu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!