Paszportu przed wakacjami nie wyrobisz?
Przez dziesięć dni nie będziemy mogli wyrobić paszportu - alarmuje "Polska". Wszystko przez to, że już 12 czerwca zmieniają się przepisy i przy wyrabianiu paszportu trzeba będzie zostawiać odciski palców. A urzędy dostaną czytniki dopiero 22 czerwca. Tylko, że gazecie pomyliły się daty. Przepisy zmieniają się bowiem właśnie 22 czerwca. Czytniki będą na czas.
- Straży granicznej brakuje pracowników
- Anglik chciał zjeść lewe dokumenty
- Paszporty już tylko z odciskami palców
- Nie mógł odsiedzieć wyroku, bo zgubił dowód
- Nowe paszporty nie do podrobienia
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Od piątku, 12 czerwca, urzędy nie będą mogły wydawać starych paszportów, a nowych dokumentów biometrycznych nie bedziemy mogli jeszcze wyrobić. Powód? Biura paszportowe nie otrzymały na czas czytników odcisków palców" - pisze "Polska". Według informacji gazety czytniki dotrą najpóźniej 22 czerwca. Oznacza to więc, że przez dziesięć dni Polacy będą pozbawieni możliwości wyrobienia sobie paszportu.
"Jeśli nie otrzymamy czytników, to nie będziemy mogli po 12 czerwca przyjąć ani jednego wniosku" - alarmuje w "Polsce" Bożena Kurpanik, naczelnik Wydziału Spraw Obywatelskich UM w Rudzie Śląskiej.
Przepisy faktycznie się zmieniają. Już niedługo, by otrzymać paszport, trzeba będzie zlożyć odciski palców na specjalnym czytniku, podobnym do tych, które można zobaczyć na amerykańskich lotniskach. Cała procedura będzie trwać kilkadziesiąt sekund. Nie zmieni się za to ani cena nowego paszportu, ani czas oczekiwania na dokument.
Tylko, że stare przepisy przy składaniu wniosku paszportowego obowiązują do 19 czerwca. A nie, jak twierdzi gazeta "Polska, do 12 czerwca. O złożenie odcisków palców zostaniemy poproszeni więc dopiero w poniedziałek, 22 czerwca.
"Proszę wszystkich uspokoić. Nie ma żadnych opóźnień, czytniki będą dostarczone na czas. Zmiana przepisów odbędzie się płynnie i nie będzie żadnej przerwy w przyjmowaniu wiosków paszportowych" - mówi DZIENNIKOWI Wioletta Paprocka z biura prasowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Skąd więc alarmistyczny tekst gazety "Polska"? "Widocznie komuś pomyliły się piątki" - zauważa Paprocka.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!