Pracownicy okradali fabrykę słodyczy
Na codzień pracowali w fabryce słodyczy pod Sochaczewem na Mazowszu. Po godzinach kradli czekoladowe łakocie - wywozili je z fabryki pełnymi ciężarówkami. Wartość skradzionych smakołyków wstępnie oceniono na 500 tysięcy złotych. Policja zatrzymała sześciu złodziei.
- BOR objada się czekoladą
- Trzymał w majtkach sprzęt za 850 złotych
- 10 lat za apetyt na czekoladę
- Za kradzież mięsa do więzienia
- Ukradli słodycze ze szpitalnego bufetu
- Zorganizowana grupa przestępcza... 9-latków
- Uważaj na szkło w ptasim mleczku
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sześć zatrzymanych osób to pracownicy fabryki, ochroniarze i kierowcy przewożący słodycze z fabryki do magazynów. Policjanci będą teraz ustalać, od jak dawna grupa kradła łakocie. Tylko w tym roku straty fabryki oceniane są na 500 tysięcy złotych.
>>>Ukradli słodycze ze szpitalnego bufetu
System kradzieży był dość prosty - podczas transportu do magazynu kierowcy wywozili dodatkowo kilka nieewidencjonowanych palet pełnych słodyczy, które dostawali od pracowników fabryki. Ochroniarze przymykali oko na cały proceder, w zamian za co dostawali swoją działkę. Palety te trafiały do "dziupli", a następnie do hurtowni na terenie Mazowsza.
Mężczyźni już usłyszeli zarzuty. Grozi im do 10 lat więzienia. Pięciu z nich zostało aresztowanych na trzy miesiące, jeden wyszedł na wolność za kaucją.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!