Pandemia pandemią, a w Polsce bez zmian
Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła światową pandemię świńskiej grypy. Ale dla nas ta decyzja znaczy niewiele. "Będziemy postępować tak, jak postępowaliśmy dotychczas" - zapowiada minister Ewa Kopacz. Szefowa resortu zdrowia zapewnia, że nie ma potrzeby podejmowania żadnych dodatkowych działań. I uspokaja: jesteśmy gotowi, mamy leki.
- Łódź zalana świńską grypą z Hiszpanii
- Już 100 chorych na świńską grypę w Polsce
- Rząd zamawiał szczepionki, ale nie kupił
- Co trzeba wiedzieć o świńskiej grypie
- Świńska grypa wciąż jest w Polsce
- Przyniósł świńską grypę z przedszkola
- Kolejne dzieci z podejrzeniem nowej grypy
- Brytyjczycy rozpracowali świńską grypę
- Świńska grypa dopadła żołnierzy z USA
- Mamy pierwszą pandemię w XXI wieku
- Minister: Jesteśmy gotowi na epidemię
- Grypa szerzy się po cichu
- Ciężki przypadek świńskiej grypy w Polsce
- Król ratuje Polskę przed świńską grypą
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jesteśmy gotowi; będziemy postępować tak, jak postępowaliśmy dotychczas - zgodnie z zapisami krajowego planu pandemicznego" - powiedziała Ewa Kopacz. Dodała, że Polska ma zabezpieczony zapas leków na wypadek, gdyby "zachorowań namnożyło się zbyt wiele".
Zdaniem szefowej resortu zdrowia, WHO ogłosiła pandemię nie dlatego, że wiruś świńskiej grypy jest wyjątkowo zjadliwy, ale dlatego, że szybko się rozprzestrzenia.
Jutro rządowe Centrum Bezpieczeństwa spotka się z wojewódzkimi inspektorami sanitarnymi i przedstawicielami wojewódzkich zespołów kryzysowych. Ale na tym zebraniu prawdopodobnie nie zostana podjęte żadne nowe decyzje. Jak mówi sama minister, na tę chwilę nie ma potrzeby uruchamiania rezerwy leków.
W rękach premiera pozostaje decyzja o ewentualnym zwołaniu posiedzenia sztabu antykryzysowego. Rzecznik rządu Paweł Graś zapewnia, że sytuacja związana z pandemią świńskiej grypy jest na bieżącą monitorowana. Dodał, że jak na razie "nie wygląda ona źle". "Nie ma powodów do paniki" - ocenił.
Światowa Organizacja Zdrowia nakazała krajom członkowskim ogłoszenie pandemii grypy A/H1N1 - pierwszej globalnej epidemii grypy od 41 lat. Nie zdecydowano się jednak ani na organiczenie przemieszczania się ludzi czy towarów, ani na zamknięcie granic.
>>> Mamy pierwszą pandemię w XXI wieku
Wczoraj w Polsce potwierdzono siódmy przypadek świńskiej grypy. Tym razem jednak wirus A/H1N1 pierwszy raz w naszym kraju przeszedł z człowieka na człowieka. Pięcioletni chłopczyk z Wrocławia zaraził się grypą w przedszkolu od dzieci, które chorobę przywiozły z Toronto.
>>> Przyniósł świńską grypę z przedszkola
Objawy nowej grypy są podobne do tych towarzyszących grypie sezonowej. Występuje gorączka, osłabienie, brak apetytu, kaszel, a u niektórych osób także katar, ból gardła, nudności, wymioty i biegunka. Państwowa Inspekcja Sanitarna podaje, że zarażenie tym typem wirusa może nastąpić poprzez kontakt z chorym zwierzęciem lub chorym człowiekiem, natomiast nie jest groźne jedzenie wieprzowiny.
>>> Brytyjczycy rozpracowali świńską grypę
Według ekspertów, najgorsze może być dopiero przed nami. A to dlatego, że przenoszenie się wirusa A/H1N1 z człowieka na człowieka może doprowadzić do zwiększenia jego zjadliwości. A wtedy opanowanie i leczenie choroby będzie dużo trudniejsze.
>>> Świńska grypa może zabić dwa miliony ludzi
Właściwości grypy powodują występowanie corocznych epidemii o różnej skali. Co kilkanaście - kilkadziesiąt lat wirus staje się na tyle zjadliwy, że może powodować pandemię z wysoką śmiertelnością.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!