Mistrzostwa Polski Drwali były ustawione?
Skandal, szwindel - takie słowa padają z ust opolskich drwali. A to dlatego, że według nich I Ogólnopolskie Otwarte Mistrzostwa Drwali były ustawione pod gospodarzy z Tucholi. Najmocniej wyrażał się Jacek Stochniałek, mistrz Polski z Bobrowy. Zawody tam rozgrywane wygrywa seryjnie. Ale wcale nie dlatego, że reprezentuje... Bobrowę.
- ONZ rozda kredyty ekologiczne
- 30 lat więzienia za ścięcie drzew
- Rozkradają polskie lasy
- Leśnicy źli na łosie. Bo są szkodnikami
- Nie będzie papieru, bo nie ma... zimy
- Zawodowi ścinacze choinek
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Stochniałek to jeden z najbardziej utytułowanych opolskich drwali. Regularnie zajmuje czołowe miejsca w corocznych Międzynarodowych Zawodach Drwali w Bobrowie. W tej małej wsi w województwie opolskim triumfują zresztą najczęściej miejscowi zawodnicy. I to oni jako zdecydowani faworyci pojechali do Tucholi na I Ogólnopolskie Otwarte Mistrzostwa Drwali.
>>>Nielegalni drwale rozkradają polskie lasy
Tymczasem zamiast wielkiego triumfu była wielka klapa. Tylko jeden drwal z Opolskiego wdrapał się na podium. A największy faworyt - Jacek Stochniałek - zajął dopiero ósme miejsce.
Dlaczego tak się stało? Opolscy drwale mieli łatwe wytłumaczenie. "Chyba za rok juz nie zaproszą mnie na mistrzostwa do Tucholi, bo nieparlamentarnie powiedzialem organizatorom, ze to nie są zawody, tylko ch..." - komentował "Nowej Trybunie Opolskiej" zdenerwowany Jacek Stochnialek.
>>>Oto zawodowy ścinacz choinek
Jego koledzy także nie przebierali w słowach. Twierdzą, że nie wiedzieli jak byli oceniani w poszczególnych konkurencjach, nie było bowiem żadnych kart z wynikami. Jak pisze "Nowa Trybuna Opolska", są wściekli i otwarcie zarzucają ustawienie mistrzostw pod zawodników gospodarzy. To właśnie jeden z nich - Paweł Wesołowski - został nowym mistrzem Polski drwali.
Organizatorzy konkurencyjnych zawodów - Międzynarodowych Zawodów Drwali w Bobrowie - twierdzą, że u nich taka sytuacja nie miałaby miejsca. "W Bobrowie organizujemy zawody drwali od 10 lat, mamy regulamin obowiązujący w calej Europie" - mówi "Nowej Trybunie Opolskiej" Edward Gładysz, współorganizator imprezy.
Te zawody seryjnie wygrywa Jacek Stochniałek. Ale według Gładysza fakt, że reprezentuje on Ochotniczą Straż Pożarną z Bobrowy nie ma żadnego znaczenia.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!