Siedmiolatka nafaszerowana amfetaminą
Do szpitala w Olsztynie trafiła dziewczynka, którą trzeba było odtruwać, bo zażyła amfetaminę. Rodzice zeznali, że 7-latka miała słowotok, bóle, rozszerzone źrenice i bardzo się pociła. Z nieoficjalnych informacji wynika, że dziewczynka mogła zażyć narkotyk na rodzinnej imprezie.
- Narkodziałacz z PO wyszedł zza krat
- CBŚ rozbiło silny narkotykowy gang
- Dziecko zmarło z głodu, bo ojciec się zabił
- Naszprycowali dwulatka amfetaminą
- Ukryli narkotyki w śledziach
- Amfetaminowy pasztet za 1,5 miliona
- Chciała sprzedać narkotyki... policjantom
- "Marihuana w Polsce powinna być legalna"
- Młodzież nie chce się bawić z dopalaczami
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policjanci, z którymi rozmawiał reporter stacji TVN24, twierdzą, że ustalanie do kogo należała amfetamina potrwa kilka godzin. Funkcjonariusze chcą też wiedzieć, czy dziewczynka sama
sięgnęła po narkotyk, czy też ktoś go jej podał.
Doktor Barbara Chwała z olsztyńskiego szpitala powiedziała, że narkotyk dostał się do organizmu dziewczynki przez przewód pokarmowy. Amfetaminę wykryto bowiem w moczu 7-latki.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że 7-latka uczestniczyła w rodzinnej imprezie. Na działce, na której palono ognisko, byli też znajomi rodziny.
Teraz dziewczynka czuje się już dobrze. Dochodzi już do siebie po płukaniu żołądka.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!