Prezydent promuje "zbiorowy masochizm"
Marian Brudzyński, stojący na czele krucjaty przeciwko koncertowi Madonny, nie zwalnia tempa. Tym razem uderzył w Lecha Kaczyńskiego. A to dlatego, że postanowił on "uhonorować zbiorowy, samobójczy masochizm", czyli Powstanie Warszawskie. Dla Brudzyńskiego to nietrafiony pomysł na ukrycie przyzwolenia dla koncertu Madonny.
- Polscy katolicy nawracają Madonnę
- Inkwizytor Madonny boi się "policji Tuska"
- Cejrowski z krucjatą przeciwko Madonnie
- Ludzie wielkiej wiary kontra Madonna
- W rocznicę Grunwaldu geje do lasu!
- Powstanie to: Zbrodnia! Śmierć! Głupota!
- Wałęsa: To satanistyczna prowokacja
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Komitet Obrony Wiary i Tradycji Narodowych "Pro Polonia" niedawno usiłował zdobyć poparcie Lecha Kaczyńskiego dla krucjaty przeciwko Madonnie. Do prezydenta próbowano przemówić wizją wystepu skandalistki w czasie rycerskiego Święta Wojska Polskiego. Bezskutecznie.
"Otrzymując od Pana negatywną odpowiedź, przeszliśmy nad nią do porządku dziennego uznając, iż nie ma Pan dostatecznej wrażliwości na sprawy związane z tożsamością narodową Polaków" - skomentował odpowiedź Kaczyńskiego Brudzyński.
>>>Inkwizytor Madonny boi się "policji Tuska"
Tymczasem choć prezydent nie chce zadbać o część zwycięskiego Cudu nad Wisłą, to opowiedział się za ustanowieniem święta w dzień wybuchu Powstania Warszawskiego. "(...) Chylimy czoła przed męstwem towarzyszącym Powstańcom Warszawskim" - pisze Brudzyński, ale od razu zwraca się do Kaczyńśkiego: "Pan chce świętować skrajnie nieodpowiedzialną i tragiczną w narodowych skutkach decyzję o wybuchu powstania, podjętą przez dowódcę AK gen. Tadeusza <Bora> Komorowskiego…".
"Doprawdy, żaden z dotychczasowych prezydentów nie wpadł na pomysł, by namawiać Polaków do uprawiania zbiorowego, samobójczego masochizmu…" - podkreśla lider protestu przeciwko Madonnie.
Według niego pomysł na święto 1 sierpnia to "działania obliczone wyraźnie na pozyskanie warszawiaków". Ale Brudzyński podkreśla, że nie wprawią one mieszkańców Warszawy "w zbiorową amnezję, co do Pańskiej roli w przypadku koncertu Madonny, czy KL Warschau".

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!