Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Szare eminencje faszerują gwiazdy lekami

2009-08-01 | Ostatnia aktualizacja: 19:46 | Komentarze: 0 | skomentuj

Celebryci, dużo częściej niż z usług chirurgów plastycznych, korzystają z "celeb-doców". Zagadkowa śmierć Michaela Jacksona oraz to, że głównym obiektem śledztwa stał się osobisty kardiolog gwiazdy, rzuca cień na usłużnych prywatnych lekarzy, którzy bez oporów faszerują podopiecznych koktajlem leków.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Według prowadzących dochodzenie nie problemy kardiologiczne, ale Propofol - silny lek znieczulający odnaleziony w domu artysty - zabił Michaela Jacksona. O jego rutynowe podawanie podejrzewany jest właśnie Murray.

Praktykujący w kalifornijskiej klinice Cerritos doktor Stuart Finkelstein, dla przyjaciół Stuey, bywa często na koncertach Mariah Carey czy Britney Spears. Ale nie zasiada na widowni. Jego miejsce jest za kulisami. W swoich komórkach ma do niego numer każdy agent hollywoodzki i połowa gwiazd. Bo Finkelstein otwiera listę lekarzy, którzy w razie potrzeby dojadą na koncert i z pomocą torby medykamentów w ciągu godziny wyleczą uporczywe przeziębienie, nawodnią, uspokoją lub pobudzą. Jednym słowem postawią na nogi. Usługa nie należy do tanich (stawki zaczynają się od kilkuset dolarów za godzinę), ale na brak zleceń doktor nie narzeka. Na liście jego zdobyczy był również Jackson, którym Finkelstein opiekował się podczas trasy koncertowej w 2003 roku.

Do tanich nie należały także wizyty doktora Julesa Lusmana, który brał od swoich pacjentów 475 dolarów za godzinę, wliczając w to czas dojazdu do domu klienta. Za to towar - silnie uzależniające leki przeciwbólowe, takie jak: Vicodin, Vicoprofen czy OxyContin - gwiazdy dostawały, nie ruszając się z domu. Lusman zasłynął z uczestnictwa w słynnych przyjęciach vicodinowych, na których specyfik wystawiano jak czipsy dla gości w miseczkach. Do jego stałych klientów należeli Ozzy Osbourne, Courtney Love, a także aktorka Winona Ryder, która została zatrzymana w 2001 roku za posiadanie zbyt dużej ilości leków. Winny wypisywania ich nadmiernych dawek lekarz został pozbawiony prawa wykonywania zawodu.

"Problem faszerowania przez lekarzy swych pacjentów nadmiernymi dawkami leków występuje od lat i dotyczy nie tylko celebrytów" - tłumaczy DZIENNIKOWI Candace Cohen, rzeczniczka kalifornijskiego Medical Board, instytucji kontrolującej lekarzy, która za przekroczenie uprawnień pozbawiła prawa wykonywania zawodu już kilkudziesięciu "celeb-doców", m.in. psychiatrę Nomi Fredrick. Jej pacjent Don Simpson miał w chwili śmierci w 1996 roku we krwi 21 różnych leków.

Agnieszka Fiedorowicz, tygodnik "Przekrój"
Źródło: dziennik.pl
123następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «