Buzek wybuczany, "Sto lat" dla prezydenta
W 65. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego miało nie być politycznych wystąpień. Stało się jednak inaczej. Na Cmentarzu Powązkowskim pewna grupa zebranych wybuczała Jerzego Buzka, Hannę Gronkiewicz-Waltz i Bronisława Komorowskiego. Ci sami ludzie oklaskami i gromkim "Sto lat" nagrodzili prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
- Buzek: Nie ma już starej i nowej Europy
- Na barykadę prosto z własnego wesela
- Prezydent o Powstaniu: To święto odwagi
- "Ofiara powstańców nie poszła na marne"
- "Jerzy Buzek się rozwiódł"
- "Powstańcami zostali na całe życie"
- Mazowiecki: Za mało mamy świąt radosnych
- Mokotów oddał hołd bohaterom Powstania
- Prezydent przegrał. Syreny jednak zawyły
- Benedykt XVI przypomniał o Powstaniu
- Planował zamach na Lecha Kaczyńskiego?
- Prezydent: Powstanie dorosło do roli mitu
- Prezydent ma pretensje o uroczystości
- "Przede wszystkim jestem żywy i zdrów!!!"
- Mieczysław Ubysz - zapomniany poeta
- Godzina "W" - Warszawa wstrzymała oddech
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O powstrzymanie się od politycznych manifestacji w dniu rocznicy wybuchu Powstania apelował właśnie Lech Kaczyński. Wtórował mu metropolita warszawski arcybiskup Kazimierz Nycz.
>>> Warszawa uczciła Godzinę "W"
Grupa uczestników obchodów zamanifestowała swoją dezaprobatę dla marszałka Sejmu, byłego premiera i prezydent Warszawy, gdy wśród innych oficjalnych gości opuszczali cmentarz. Chwilę potem, gdy obok tej samej grupy osób, przechodził Lech Kaczyński, rozległy się oklaski. Prezydentowi odśpiewano "Sto lat".























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!