Antypolskie plakaty na niemieckich słupach
"Polen - Invasion stopppen!", czyli "Zatrzymać inwazję Polaków" - takie plakaty pojawiły się na drogach prowadzących na polsko-niemiecką granicę w Gorlitz, a także w Dreźnie. Niemieccy nacjonaliści mogą je wieszać, bo tamtejsza prokuratura nie widzi w tym nic złego.
- Niemiecki sąd: Zerwać antypolskie plakaty
- "Der Spiegel" wini Polaków za Holokaust
- Datą urodzin Hitlera uczą nas niemieckiego
- Polacy jak gestapowcy? Będzie reakcja IPN
- Niemcy z Gorlitz usłyszą polski hymn
- Niemcy zawiesili antypolskie plakaty
- Sąd każe powiesić antypolskie plakaty?
- Antypolskie plakaty są zgodne z prawem
- Niemców będą uczyć Polacy?
- Wszyscy "heilują" na widok pani Marks
- Polskie lasy przejdą w niemieckie ręce?
- Niemcy pokażą dziś Polakom nagie ciała?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Po raz pierwszy plakaty zawisły na słupach w Gorlitz w czerwcu. Wywołały oburzenie w polskiej prasie, o ich zdjęcie apelowała podczas wizyty w mieście sama Angeli Merkel. Tymczasem tamtejsza prokuratura wszczęła postępowanie i... stwierdziła, że wywieszanie plakatów nie jest przestępstwem.
Jeszcze bardziej absurdalne jest uzasadnienie takiej decyzji. Zdaniem prokuratury plakaty były skierowane przeciwko obywatelom zagranicznym i dlatego w tym wypadku nie nastąpiło wypełnienie znamion przestępstwa z paragrafu 130 niemieckiego kodeksu karnego. Tej sytuacji nie zmienił fakt, że po niemieckiej stronie granicy mieszkają także Polacy. Rzecznik saksońskiej prokuratury powiedział w wypowiedzi dla jednej z gazet, że "plakat był skierowany nie przeciwko Polakom, lecz ogólnie przeciwko cudzoziemcom".
Rozochoceni taką decyzją prokuratury niemieccy nacjonaliści z Narodowodemokratycznej Partii Niemiec (NPD) ponownie rozwiesili plakaty. W ostatni piątek pojawiło się ich dwa razy więcej niż w czerwcu. Znalazły się także tam, gdzie wcześniej działacze NPD bali się je rozwiesić, czyli na samym przejściu granicznym.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!