Wypadła z pociągu, bo było za gorąco
W jeden dzień, tylko w Warszawie, z jadących pociągów wypadły dwie osoby: 15-latka i młody mężczyzna wracający z Przystanku Woodstock. W przestarzałych składach w upalne dni nie daje się wytrzymać. Pasażerowie otwierają drzwi, a od tego już tylko krok do tragedii.
- Pijany przeżył zderzenie z lokomotywą
- Wiadomo, co zabiło mężczyznę na Woodstocku
- Dariusz Dziekanowski: PKP mnie oszukała
- Nastolatek zginął na torze saneczkowym
- Dwie osoby zginęły na autostradzie A4
- Wdrapali się na pociąg. Zabił ich prąd
- Pociągi się zderzyły, bo dyżurnej szła karta
- Czołg staranował skrzyżowanie
- Ciężarówka wjechała pod pociąg
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
15-latka jechała ze swoją starszą siostrą pociągiem relacji Warszawa-Wileńska - Zielonka. Jak podaje Witold Kryśkiewicz ze Straży Ochrony Kolei, dziewczyna siedziała na schodach, a drzwi wagonu były otwarte. Choć początkowo podawano informację, że dziewczyna zginęła, okazuje się jednak, że przeżyła. Przebywa w szpitalu przy ul. Niekłańskiej.
Do podobnego zdarzenia doszło także wczoraj, po drugiej stronie Warszawy. O godz. 20 młody mężczyzna wypadł z pociągu wiozącego uczestników Przystanku Woodstock. Także przeżył. Do niebezpiecznej sytuacji doszło po wypadku. Zdezorientowani pasażerowie zaczęli wysiadać z zatrzymanego pociągu na sąsiednie tory, po których ciągle kursowały inne składy.
W obu przypadkach winny mógł być upał. W przestarzałych pociągach nie ma klimatyzacji, nie otwierają się też wszystkie okna. Przy wysokich temperaturach jazda pociągiem staje się nieznośna, szczególnie dokuczliwy jest zapach z toalet. Dlatego wielu pasażerów otwiera w czasie jazdy drzwi, aby zwiększyć dopływ świeżego powietrza.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!