Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Padł kolejny bastion szpitalnych ochraniaczy

2009-08-04 | Ostatnia aktualizacja: 19:47 | Komentarze: 0 | skomentuj

W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Białymstoku zdemontowano automaty z dobrze wszystkim znanymi niebieskimi ochraniaczami na buty. To kolejny szpital, do którego przemówiła argumentacja sanepidu. Już dawno stwierdził on, że "plastikowe buciki" to siedlisko zarazków. Coraz mniej szpitali na nich zarabia.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W założeniu ochraniacze na buty stosowane w szpitalach miały ustrzec przed niebezpieczeństwem wnoszenia i wynoszenia drobnoustrojów. Ale tylko w teorii. Sanepid wielokrotnie już powtarzał, że tak naprawdę są siedliskiem zarazków.

"Raz używane powinny chronić przed zarazkami. Ale ludzie chowają je do kieszeni i w ten sposób przenoszą bakterie do domu. I to jest bardzo niebezpieczne" - mówił już kilka miesięcy temu "Dziennikowi Wschodniemu" Jan Nowicki, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Świdniku.

Teraz śladem wielu placówek w Polsce poszedł też Wojewódzki Szpital Zespolony w Białymstoku. Właśnie zdemontowano tam automat do wydawania ochraniaczy. Goście nie będą więc już się skarżyć, że szpital na nich zarabia. A ten przestanie już oszczędzać na sprzątaniu.

"Przyznaję, że nie było żadnych przepisów nakazujących noszenie tych ochraniaczy. To był jedynie ukłon w stronę firm sprzątających, które teraz będą musiały wykazać się większą mobilizacją" - mówi "Kurierowi Porannemu" Sławomir Kosidło, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego.

Choć już bardzo wiele szpitali pozbyło się ochraniaczy, to ciągle są dyrektorzy, którzy z nich nie rezygnują. Ale, jak pisze "Kurier Poranny", w białostockich placówkach, gdzie nadal można je nabyć, nie ma już obowiązku ich zakładania. Nikt też nie ma prawa zwracać gościom, że wchodzą do szpitala bez nich.

PW
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «