Ten haker ma na koncie Episkopat i ABW
Namierzyli go, a potem unieszkodliwili. 20-letni haker z Choszczna wpadł w ręce policji. To właśnie on zaatakował strony Episkopatu Polski, skąd wykradł dane pielgrzymów. Ale to tylko wierzchołek góry. Haker włamywał się do komputerów instytucji publicznych ponad 50 razy. Na koncie ma nawet ABW.
- Złodzieje z Wykopu w rękach policji
- Atak hakerów na "obrońcę godności górali"
- Polska jest rajem dla hakerów
- Hakerzy zaatakowali Powiernictwo Polskie
- Uważaj! Hakerzy wykradli tysiące haseł
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Większość z przestępczych dokonań nigdy nie ujrzała światła dziennego, bo państwowe instytucje się nimi nie chwaliły. Ale jak na swój wiek, Adam P., 20-letni haker z Choszczna w województwie zachodniopomorskim, ma już poważne przestępcze dokonania.
Policjanci znaleźli w komputerze ucznia technikum informatycznego ślady ponad 50 ataków na serwery instytucji państwowych. Zaatakował nawet strony internetowe Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Haker wpadł podczas ataku na serwis pielgrzymkowy Episkopatu Polski. Ściągał na swój komputer dane uczestników trwającego marszu na Jasną Górę. Policjanci namierzyli jego mieszkanie i złapali go na gorącym uczynku.
"Okazało się, że atak na stronę cały czas trwa. Wspólnie weryfikując kolejnych użytkowników strony, po dwóch godzinach policjanci wytypowali adres komputera z terenu województwa zachodniopomorskiego" - mówi rzecznik komendanta głównego policji insp. Mariusz Sokołowski
Zajęto też już i zbadano wstępnie kilka jego komputerów. Jak zeznał policji, atakował instytucje państwowe, bo "chciał się sprawdzić". Za to grożą mu dwa lata więzienia.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!