Kryzys gospodarki, kryzys władzy - przypadek Unii Europejskiej
Jaki będzie świat po kryzysie? Pytanie to jest szczególnie istotne w wypadku Europy, gdzie ekonomiczna zapaść nałożyła się na poważny kryzys polityczny wywołany przez nieudane próby zreformowania unijnych instytucji. Zdaniem Jadwigi Staniszkis wizja wspólnotowego ładu zaprojektowana w traktacie lizbońskim jest już dziś w praktyce martwa, ale pewne jej elementy mogą powrócić do łask, gdy przyjdzie czas budowania pokryzysowego porządku politycznego.
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W swojej nowej książce "Antropologia władzy", której fragment przedstawiamy dziś czytelnikom "Europy", wybitna socjolog raz jeszcze powraca do swoich ulubionych tematów - przemian form władzy, relacji między centrum a peryferiami - by spojrzeć na nie w nowy sposób. Przy okazji obnaża też nieadekwatność pojęć, za pomocą których współczesne nauki społeczne opisują zawirowania społecznej i politycznej rzeczywistości. Cała ekonomia poległa w starciu z kryzysem - twierdzi Staniszkis. Jej standardowe wskaźniki nie tylko nie są w stanie pokazać rzeczywistej głębi gospodarczego kryzysu, ale także nie odmalowują błyskawicznie tworzącej się nowej hierarchii światowych potęg gospodarczych. Podobnie politologia nie jest w stanie opisać przemian sposobu rozumienia władzy, napięć między współistniejącymi ze sobą na świecie porządkami panowania. Dlatego - zauważa Staniszkis - aby uporać się z tymi zagadnieniami, konieczne jest sięgnięcie nie tylko do pojęciowego zasobu innych dyscyplin (filozofia, antropologia), ale także do niezachodnich tradycji, takich jak choćby tradycja chińska z jej ideą równoległego współistnienia sprzecznych elementów i odmiennymi od europejskich sposobami rozumienia czasu.
"Antropologia władzy" ukaże się we wrześniu nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. Tytuł prezentowanego fragmentu, śródtytuły oraz skróty pochodzą od redakcji "Europy".
p
Jadwiga Staniszkis*:
Ekonomiczna zapaść doprowadziła do demontażu europejskiego ładu ustanowionego przez traktat lizboński. Miejmy nadzieję, że tylko na krótko
Najważniejsze skutki obecnego kryzysu dotyczą świadomości. Przede wszystkim kryzys wymusił przejście do metod regulacji i narzędzi zarządzania ryzykiem, których stosowanie wymaga zmiany założeń ontologicznych co do tego, gdzie w przestrzeni społecznej ulokowana jest właściwa "realność" władzy. Czyli ta sfera, której uruchomienie wywołuje zmiany w innych obszarach i której kontrolowanie zwiększa prawdopodobieństwo osiągnięcia założonych celów. Tak samo bowiem jak upadek komunizmu był m.in. efektem konstatacji, że totalny charakter władzy (eliminujący niezależne od tej władzy standardy) uniemożliwia realną kontrolę, tak obecny kryzys uzmysławia, iż mamy do czynienia ze "złożonością", a nie z "systemem". I że "prawda formalna" ekonomicznych teorii równowagi, formułowanych w ramach logiki dwuwartościowej, nie pokrywa się z "prawdą prakseologiczną" działania w warunkach niepewności i złożoności właśnie. Bo tu "ścisłość" i prakseologiczna waga też nie idą w parze. W związku z tym konieczne jest wprowadzenie elementów logiki wielowartościowej. A to w świecie zachodnim oznacza epistemologiczną rewolucję i cywilizacyjny przełom.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!