Polski himalaista zginął w Tatrach
W słowackich Tatrach zginął polski himalaista, Andrzej Marciniak, zdobywca najwyższej góry świata, Mount Everestu. Razem z kolegą wspinał się na Pośrednią Grań. Odpadł od ściany razem z kawałkiem skały. Spadł z wysokości około 10 metrów. Przygniótł go blok skalny. Zmarł w czasie akcji ratunkowej.
- Himalaiści spłonęli w rozbitym samolocie
- Runął 50 metrów w dół wodospadu
- Tragedia na torze. Nie żyje młody kierowca
- Lawina porwała turystów. Dwóch nie żyje
- Koparki rozjeżdżają Dolinę Pięciu Stawów
- Dziewięć osób zginęło na K2
- Pogoda uwięziła turystów w Tatrach
- Zginął znany polski himalaista
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Marciniak był uczestnikiem słynnej, tragicznej wyprawy z 1989 roku. Wtedy, w czasie powrotu do bazy po zdobyciu Mount Everestu, szóstkę wybitnych polskich wspinaczy porwała lawina. Przeżył tylko najmłodszy, wówczas niespełna 30-letni Marciniak.
Pod śniegiem zginęli lub zmarli po kilku godzinach z powodu wewnętrznych obrażeń: Andrzej "Zyga" Heinrich, Mirosław "Falco" Dąsal, Mirosław Gardzielewski, Wacław Otręba i kierownik wyprawy, drugi ze zdobywców Everestu Eugeniusz Chrobak.
Marciniak towarzyszył ostatnim godzinom Heinricha i Chrobaka. Nie mógł pomóc. Sam ranny i oślepiony, przez kolejne kilka dni czekał na pomoc na przełęczy Lho La (5850 m n.p.m.). Przeżył i wrócił wspinać się w Himalajach, gdzie zdobył jeszcze dwa ośmiotysięczniki.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!