"Rozpowszechnia się przekonanie, że bogami jesteśmy my, którzy rządzimy mediami, którzy piastujemy urzędy, którzy zapewniamy rozrywkę" - wskazał kard. Józef Glemp. "Nowi bogowie w ich uznaniu, mogą m.in. stanowić normy moralne, wydawać niesprawiedliwe wyroki czy ośmieszać świętości."

"Wszędzie tam, gdzie naruszone są prawa natury, prawo do życia, prawo do godności ludzkiej, wszędzie tam każdy chrześcijanin ma obowiązek obrony tych wartości" - wezwał wiernych prymas. -

Kard. Glemp nawiązał też do postaci Jana Pawła II oraz jego wizyt w Polsce i na Jasnej Górze. ":Kto może, przypomina sobie tamte chwile, gdy wpatrzeni w papieża rodaka oglądaliśmy rysy jego twarzy, odczytywaliśmy treść jego uśmiechu, rozumieliśmy gesty, wsłuchiwaliśmy się w jego pouczenia i czerpaliśmy spokój z jego wyciszenia na modlitwie" - mówił.

Prymas poruszył też kwestię kapłaństwa kobiet. "Niejedna pani może być dobrym administratorem, może przemawiać, ale nie może wejść w ten osobisty związek z Chrystusem (...), który dał swoje ciało i swoją krew. Kobieta daje swoje ciało i swoją krew, ale w innym porządku. Chrystus otrzymał od Maryi ciało i krew, ale Maryja nie została nigdy kapłanem. Kobieta nie może zostać prawdziwym kapłanem, ale może zostać matką kapłana, tak jak Matka Najświętsza" - wyjaśnił kard. Glemp.

Na zakończenie jasnogórskich uroczystości zgodnie z polską tradycją poświęcono przyniesione tam tego dnia przez pielgrzymów zioła, warzywa, owoce i kwiaty. Wierni modlili się, aby "Bóg uchronił je od wszelkiego zniszczenia, aby wzrastały, radowały oczy, przynosiły plony wszystkim ludziom i zwierzętom".