Pogoda uwięziła turystów w Tatrach
Na nic zdały się ostrzeżenia przed spodziewanym gwałtownym załamaniem pogody. Kilkoro turystów zaryzykowało i wybrało się w Tatry. I tam niestety zastała ich burza i grad. TOPR był wzywany przez trzy grupy osób, uwięzionych wysoko w górach. Na szczęście do wszystkich udało się dotrzeć. Nikomu też nic poważnego się nie stało.
- Znaleziono ciało zaginionego Polaka
- Uwaga! Idą burze, wichury i gradobicia
- TOPR: Tatry latem groźniejsze niż zimą
- Ratownicy odnaleźli ciała taterników
- Lawina błota zerwała drogę na Śnieżkę
- Wakacje pożegnają się słońcem
- Niszczycielskie nawałnice znów zabijają
- Koniec lata zimny jak jesień
- Czy to już koniec lata w Polsce?
- Polski himalaista zginął w Tatrach
- Piorun uderzył w turystkę w Tatrach
- Koparki rozjeżdżają Dolinę Pięciu Stawów
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak mówili toprowcy, najtrudniejsza akcja prowadzona była na Kościelcu, gdzie na pomoc czekały dwie osoby. Jedna z nich, starszy mężczyzna, zasłabła. Dwa razy próbował do niego dolecieć śmigłowiec - pogoda jednak nie dawała za wygraną. Na szczęście do turysty udało się dotrzeć dyżurnemu ratownikowi z Hali Gąsienicowej. Udzielił mu pierwszej pomocy, podał płyny i zabezpieczył przed wyziębieniem. Wreszcie pogoda poprawiła się na tyle, że po turystów mógł polecieć śmigłowiec.
>>> TOPR: Tatry latem groźniejsze niż zimą
Załamanie pogody zastało w górach także kilka innych osób. Trzy z nich utknęły na Granackiej Przełęczy. Jedna z nich została rażona piorunem. Z pomocą przyszli im toprowcy, którzy pomogli im zejść w rejon Doliny Gąsienicowej. Okazało się także, że porażenie piorunem nie było groźne, a poszkodowanej osobie nic nie grozi.
Kolejne cztery osoby nie mogły się wydostać z Koziej Przełęczy. Zastała ich tam burza i gradobicie. Jednak po rozmowie z ratownikami ustalono, że turyści sami spróbują zejść z gór. I udało się - cała czwórka jest już bezpieczna.
Toprowcy dziwią się, że turyści zdecydowali się na takie wyprawy właśnie dziś. Zwłaszcza, że ratownicy ostrzegali przed załamaniem pogody. Mówili, że może intensywnie padać i mocno grzmieć, nie wykluczali także gradu.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!