Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Po pijanemu szukał chętnych na kurs

2009-08-23 | Ostatnia aktualizacja: 19:52 | Komentarze: 0 | skomentuj

To mógł być jego ostatni kurs. Taksówkarz z Zielonej Góry prowadził samochód mają we krwi 4,9 promila alkoholu. Wiele osób nie przeżyło by takiej dawki, a on jeszcze chciał zarobić parę groszy. Na szczęście nie znalazł pasażerów.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Policjanci dowiedzieli się o pijanym taksówkarzu od mieszkańca Zielonej Góry. Samochód 57-letniego mężczyzny udało im się znaleźć przy ul. Jędrzychowskiej. W środku był kierowca, ale kontakt z nim był utrudniony. Przy pierwszym badaniu alkomat wskazał 4,7 promila, ale już po chwili o 0,2 więcej. To oznaczało, że taksówkarz pił przed chwilą. "Taka dawka alkoholu może być dla niektórych zabójcza. Mimo upojenia alkoholowego kierowca taksówki przejechał ok. dwóch kilometrów ulicami Zielonej Góry" - mówi Justyna Migdalska z lubuskiej policji.

Na szczęście taksówkarz nie przewoził pasażerów. Wezwany na miejsce lekarz zdecydował, że pacjent jest zbyt pijany nawet jak izbę wytrzeźwień. Przewieziono do szpitala na odtrucie. Gdy wytrzeźwieje dowie się, że grozi mu do dwóch lat więzienia, a także utrata prawa jazdy.

kc
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «