Próbował zlecić zabójstwo własnej córki
60-letni mężczyzna chciał śmierci własnej córki. Za jej zabicie oferował 100 tysięcy złotych. Teraz odpowie za podżeganie do zabójstwa.
- Prokuratura nie może przesłuchać "Bonda"
- Wsypała ojca, by ratować męża
- Znowu zabito Polkę w Wielkiej Brytanii
- Pijany ojciec rzucił synkiem o ścianę
- Skatowali mu kolegę, a on usłyszy zarzuty
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
60-letni Janusz Ś. z Krakowa od kilku miesięcy mieszkał ze swoją 29-letnią córką. Ciągle się ze sobą kłócili. Pewnego dnia kobieta usłyszała, jak jej ojciec namawia znajomego do jej zabicia. Za wykonanie zlecenia oferował 100 tysięcy złotych. Gdy mężczyzna się nie zgodził, Janusz Ś. z tą samą propozycją zadzwonił do innego znajomego.
29-latka podsłuchała całą rozmowę, a część z niej zdążyła nagrać na dyktafon, który ukryła w kratce wentylacyjnej. Następnie powiadomiła policję. Janusz Ś. został zatrzymany i aresztowany na dwa miesiące, jednak nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Twierdzi, że w rozmowie z kolegą rzeczywiście żalił się na córkę i wiedział, że kobieta może podsłuchiwać, więc powiedział o planach zabicie jej licząc, że zmieni swoje postępowanie.
Prokuratura prowadzi śledztwo w tej sprawie. Wkrótce przeanalizuje nagranie z dyktafonu.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!