"Podejrzewam, że jestem jedyny w Polsce. Nie widzę możliwości, by ktoś inny jeszcze mógł świadczyć usługi kosmiczne. Zresztą legalnie nikt by chyba czegoś takiego nie założył" - mówi pan Marek RMF FM.

Taksówkarz nie występował o taki wpis do do szczecińskiego magistratu. Chciał oprócz handlu warzywami i owocami też jeździć taksówką. Ale przez błąd jednego z urzędników lub jego głupi żart, jego pojazd uznano za kosmiczny. To możliwe, bo jak pisze RMF FM, w polskiej klasyfikacji działalności widnieje także wystrzeliwanie satelitów i pojazdów kosmicznych oraz transport kosmiczny pasażerów i towarów.

Magistrat po interwencji radia zobowiązał się do poprawienia błędu. Chyba że, jak stwierdził Tadeusz Klek z biura informacji Urzędu Miasta, pojazd pana Marka spełnia właśnie takie kryteria i już się kwalifikuje do pojazdu kosmicznego. "Może prędkości, jakie osiąga taksówka albo ceny są kosmiczne" - zastanawia się Klek w rozmowie z RMF FM.