Jak mówi szef biura prasowego Służby Wywiadu Zagranicznego, zbiór dokumentów wojennych pokaże, "czy można było rozwiązać problem bezpieczeństwa zbiorowego przed wtargnięciem Wehrmachtu do Polski i dlaczego tak się nie stało lub co przeszkodziło przywódcom politycznym tamtych czasów podjąć niezbędne działania w celu sformowania koalicji antyhitlerowskiej".

Nietrudno się domyślić, że tym, kto przeszkodził w jej sformowaniu według Rosjan była Polska. Zbiór ma roboczy tytuł "Sekrety polskiej polityki zagranicznej. 1935-45". Ukaże się w przeddzień rocznicy wybuchu II wjony światowej.

Rosja twierdzi bowiem, że obecnie dochodzi do "prób rewizji historii drugiej wojny światowej i jej wyników, narzucenia pokoleniom XXI wieku tendencyjnych interpretacji tej historii". Wbrew pozorom Moskwa nie ma tu na myśli rosyjskich mediów rządowych, ale polskich historyków. Tymczasem to właśnie politycy i gazety w Rosji dokonują karkołomnych prób udowodnienia, że pakt Ribbentrop-Mołotow był koniecznością, bo Polacy byli nieodpowiedzialni i rozpętali II wojnę światową.

"Sekrety polskiej polityki zagranicznej. 1935-45" będą zbiorem dokumentów z archiwum SWR Rosji. Znajdą się w nim analityczne przeglądy polityki wewnętrznej i zagranicznej Polski, zapisy rozmów wysłanników, doniesienia attaches wojskowych, wybór telegramów informacyjnych polskich misji dyplomatycznych i inne materiały.

Wątpliwości, co do rosyjskich celów nie ma sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa Andrzej Przewoźnik. "Nie mam złudzeń, że taka książka będzie próbą pokazania pewnego obrazu polskiej polityki, który akurat w tej chwili odpowiada interesom rosyjskiej polityki zagranicznej" - mówi.

>>>MSZ: Rosyjskie insynuacje to przejaw nerwowości

Ale widzi w publikacji dobre strony. Dokumenty Rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego mogą okazać się bowiem "bardzo interesujące, ze względu na fakt, że rzucą nowe światło na sposoby działania radzieckich służb specjalnych w tym czasie".