Wyrzucili niewidomą Polkę z Kanady
Stefania Magdziak od 11 lat mieszkała w Kanadzie. Niewidoma 69-latka mieszkała z córką. Była w pełni zależna od jej pomocy. Ale władze Kanady nie miały dla niej żadnego pobłażania. Deportowały ją do Polski. Jej rodzina apeluje o zmianę decyzji władz. Twierdzi, że w Polsce nie ma się kto nią zająć.
- Wyrzucili Zakopower, bo wizy były złe
- Polak wygrał z gigantem, wyrzucą go z USA
- Wyrzucą ją z USA, bo prawnik się pomylił
- Polak zbyt drogi, by go leczyć na Wyspach
- Czworo niewidomych w samolocie? To za dużo
- Polski kapłan skazany za molestowanie
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kłopoty 69-latki z Ryn zaczęły się trzy lata temu. Wtedy Magdziak postanowiła ubiegać się o prawo pobytu w Kanadzie. Na obczyźnie była już od 8 lat. Wyjechała w 1998 roku. Oficjalnie by odwiedzić córkę. Ale do kraju nie wróciła w przewidzianym terminie.
Kiedy w 2006 roku Magdziak złożyła wniosek o obywatelstwo, popełniła błąd. Urzędnik imigracyjny poradził jej, by aplikowała jako uchodźca. To podanie zostało od razu odrzucone. Życie kobiety nie było bowiem zagrożone w Polsce.
>>>Polak wygrał z gigantem, wyrzucą go z USA
Rodzina Magdziak postanowiła naprawić błąd i zwróciła się wtedy o prawo pobytu w Kanadzie ze względów humanitarnych. Kanadyjczycy nie widzieli jednak sensu w umożliwieniu 69-latce pozostania w kraju. Zdecydowali o wysłaniu kobiety do Polski. I to pomimo próśb rodziny, która twierdzi, że w ojczyźnie nie ma kto się zająć staruszką.
69-latka wylądowała na warszawskim lotnisku wczoraj, po 11 latach nieobecności w kraju. Odebrał ją bliski, a do rodzinnego Rynu odwiózł sąsiad.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!