Znaleziono czarną skrzynkę Su-27
Ministerstwo Obrony potwierdza, że odnaleziono czarną skrzynkę z rozbitego w niedzielę w Radomiu myśliwca Su-27. Dziś na miejscu katastrofy pracowała będzie specjalna komisja, w której skład wejdą przedstawiciele Polski i Białorusi.
- Piloci dostali polecenie: Katapultować się
- Piloci zginęli przez oszczędności?
- To ptak strącił białoruski myśliwiec?
- Białoruski myśliwiec runął na ziemię
- Ktoś zestrzelił Polaków? Białoruś zaprzecza
- Chińczycy sprzedają pirackie samoloty
- Oto jak myśliwiec pokonuje barierę dźwięku
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak podaje rzecznik MON Robert Rochowicz, skrzynkę znaleziono od razu po katastrofie, ale dotychczas nie pdawano tego faktu do publicznej wiadomości. Wypadkowi od początku towarzyszy atmosfera tajemniczości. Nie inaczej będzie z wynikami badań komisji, która dziś pojawi się na miejscu wypadku. "Nie będzie żadnych szczątkowych informacji ze strony komisji o przyczynach wypadku, dopóki nie zakończy ona swojej pracy i nie wyda raportu na ten temat" - podkreśla rzecznik MON.
Wiadomo jedynie, że w skład komisji wchodzi 20 osób, zarówno ze strony białoruskiej jak i polskiej. Mają zbadać dlaczego podczas niedzielnego pokazu Air Show w Radomiu uległ katastrofie białoruski myśliwiec Su-27. Śledztwo w tej sprawie prowadzi też Prokuratura Okręgowa w Warszawie oraz białoruska prokuratura wojskowa. Jak podała agencja AFP ma ono dotyczyć "naruszenia przepisów lotu oraz przygotowań do lotu, w wyniku czego zginęły co najmniej dwie osoby".
W wypadku w Radomiu zginęło dwóch doświadczonych białoruskich pilotów: zastępca dowódcy zachodniego operacyjno-taktycznego dowództwa Sił Powietrznych i Wojsk Obrony Przeciwlotniczej Białorusi płk Alaksandr Marficki i zastępca dowódcy 61. myśliwskiej bazy lotniczej płk Alaksandr Żuraulewicz.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!