Czy w Tatrach grasuje Yeti?
Ten wypad w Tatry odmienił życie Piotra Kowalskiego z Warszawy. Na Kasprowym Wierchu zobaczył wielkiego, owłosionego potwora, który wyłonił się nagle zza skały. Pan Piotr nie ma wątpliwości. To był Yeti.
- Kolejka na Kasprowy Wierch nieczynna
- W Tatrach ciepło jak na Majorce
- Yeti żyje! Oto dowód
- Kreatura z głębin nagrana na wideo
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Piotr Kowalski, 27-latek z Warszawy, podczas wędrówki na Kasprowy Wierch spostrzegł na stoku kozę. Postanowił sfilmować zwierzę. Nagrał coś jeszcze. Istotę człekokształtną, która wyłoniła się nagle zza skały. Turysta jest pewien, że widział Yeti.
>>> Na tropach człowieka śniegu
Tego mitycznego stwora można było do tej pory spotkać w wysokogórskich rejonach Himalajów i Syberii. Pan Piotr, miłośnik gór, nie wierzył w historie o niezidentyfikowanej istocie. Do czasu, gdy sam nie zobaczył jej na własne oczy. Kiedy turysta zorientował się co udało mu się nagrać, przestraszył się. "W końcu niecodziennie nagrywa się coś takiego" - opowiada z przejęciem mężczyzna.
p
>>> Rosjanie chcą odnaleźć yeti
W tej historii jest wiele niejasności. Przede wszystkim nie wiadomo czy nagranie jest prawdziwe, czy nie jest to jedynie głupi żart. Sprawę badają specjaliści od niewyjaśnionych zjawisk z Fundacji Nautilus. W Polsce jest to pierwszy taki przypadek. Według specjalistów autor nagrania powinien udać się jak najszybciej w miejsce, gdzie potwór się pojawił, ponieważ mógł zostawić jakieś ślady.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!