Dziennik.plKraj

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Polski żołnierz zginął w Afganistanie

2009-09-04 | Ostatnia aktualizacja: 20:00 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jeden polski żołnierz nie żyje, a pięciu jest rannych - to bilans tragicznych wydarzeń, które rozegrały się trzy kilometry od polskiej bazy Giro we wschodnim Afganistanie. Polacy wpadli w zasadzkę. Podczas patrolu ich pojazd typu Rosomak najechał na minę.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Polak, który wczoraj zginął, to saper z 5. pułku inżynieryjnego ze Szczecina, plutonowy Marcin Poręba - ujawnił rzecznik prasowy polskiego kontyngentu, major Marcin Gil. Poręba jest jedenastym Polkiem, który zginął w Afganistanie.

U jednego z rannych stwierdzono szok pourazowy. Czterech pozostałych jest w stanie określanym jako lekki lub średni (najciężej ranny ma połamane kości ud). Ich życiu jednak nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.

>>> Kapitan zginął, próbując zabić snajpera

Polacy najechali na minę ok. godz. 15.30 czasu polskiego. Wiadomo, że poszkodowanymi są żołnierze konwoju logistycznego. Pod ich Rosomakiem eksplodował improwizowany ładunek wybuchowy (IED). Nie wiadomo, ile ważył ładunek ani z jakiego materiału wybuchowego był wykonany. Samochód jest uszkodzony.

Wiceszef resortu obrony Stanisław Komorowski powiedział w telewizji TVN24, że najciężej ranny żołnierz ma uszkodzone kończyny. Przeszedł już operację. Dodał też, że ładunek był "bardzo silny", bo zazwyczaj Rosomaki wytrzymują eksplozje amatorskich min. "Jeszcze nigdy nie wybuchła tak silna mina pod naszym Rosomakiem" - powiedział wiceminister Komorowski.

Ppłk Dariusz Kasperczyk z Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych potwierdził stacji, że mina była odpalona w sposób zdalny, a żołnierze nie widzieli jej na drodze, bo była zakopana.

Niestety, wygląda na to, że terroryści uznali, iż warto skupić szczególną "uwagę” na polskich żołnierzach. Świadczy o tym fakt, że zamach jest drugim atakiem na Polaków w Afganistanie w ostatnim czasie. W sierpniu pochowaliśmy kapitana Daniela Ambrozińskiego, który zginął w potyczce z talibami.

MP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «