Niemcy boją się naszej elektrowni atomowej
"Stolica Niemiec bezpośrednio ucierpiałaby w wyniku możliwego promieniowania radioaktywnego" - tak niemiecki polityk SPD Daniel Buchholz podsumowuje polskie plany budowy elektrowni atomowej. Podobnego zdania są burmistrz Berlina i premier graniczącej z Polską Brandenburgii.
- Polska szuka złóż uranu
- Francuzi wybudują nam reaktory
- Zabraknie ludzi do elektrowni atomowych
- Słowacja uruchomi stary reaktor atomowy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wygląda na to, że niektóre środowiska niemieckich elit politycznych chcą storpedować plany wybudowania w 2020 roku pierwszego polskiego reaktora jądrowego. O krytycznych głosach
względem tych planów pisze dzisiejszy "Berliner Zeitung".
>>>Gdzie stanie polska elektrownia atomowa
Gazeta spekuluje, że pierwsza polska elektrownia atomowa może powstać w Gryfinie, w pobliżu niemieckiej granicy. Tymczasem polskie Ministerstwo Gospodarki nie wskazało dotąd konkretnej
lokalizacji elektrowni atomowej.
"Gryfino leży zaledwie około 100 km od Berlina. W razie awarii jak w Czarnobylu (w 1986 roku) stolica Niemiec bezpośrednio ucierpiałaby w wyniku możliwego promieniowania
radioaktywnego" - cytuje gazeta niemieckiego polityka Daniela Buchholza.
Podobnego zdania jest burmistrz Berlina Klaus Wowereit oraz premier graniczącego z Polską landu Brandenburgia Matthias Platzek, który w minionych miesiącach krytycznie wypowiadał się na
temat możliwości powstania elektrowni atomowej w pobliżu granicy Niemiec.
Ministerstwo Gospodarki nie wskazało dotąd konkretnej lokalizacji elektrowni atomowej. W maju Trojanowska mówiła, że regiony "w pierwszej kolejności do rozpatrzenia" to
północ kraju od linii Warszawa-Poznań, a zwłaszcza wschód, który jest "niedoinwestowany wytwórczo". W czerwcu wiceminister argumentowała, że to inwestor dokona
ostatecznego wyboru lokalizacji na podstawie wskazań lokalizacyjnych rządu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!