Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Kwiatkowski: Moja telewizja nie była na sznurki

2009-09-05 | Ostatnia aktualizacja: 20:00 | Komentarze: 0 | skomentuj
Robert Kwiatkowski: Dalej jestem twardy!

Robert Kwiatkowski: Dalej jestem twardy! Fot. Piotr Kowalczyk / Inne

"Fajny facet" - tak o sobie mówi Robert Kwiatkowski, prezes TVP z czasów, gdy SLD był u władzy. Jednak wywiad, jakiego udzielił DZIENNIKOWI, jest ostry i pełen emocji. Kwiatkowski przyznaje, że nie ceni braci Kaczyńskich i zapewnia, że nie przeprosi za nic, co za jego czasów działo się w TVP.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Robert Mazurek: Kwitnie pan.
Robert Kwiatkowski*:
Jak to Kwiatkowski.

I żarty się pana trzymają.
Staram się pana rozbawić.

Ja też się swego czasu starałem.
Pamiętam. "Brunatny Robert" się przyjęło, "Telewizja Białoruska oddział w Warszawie" też.

I akcja stawiania ciepłej wódki Gembarowskiemu. Piękne czasy. Kiedy pan wrócił?
Nie wróciłem. Ja nigdy nie wychodziłem.

To gdzie pan był, kiedy pana nie było widać?
Trzeba utrzymać rodzinę, utrzymać się na powierzchni. Byłem doradcą gospodarczym, pracowałem w firmie PR-owskiej, a teraz jestem prezesem Hawe, spółki telekomunikacyjnej notowanej na giełdzie.

Nie ma pan poczucia wyjątkowej ironii losu, że PiS z Kwiatkowskim dzielą się telewizją?
A jest tak?

A gdyby tak było?
To śmiałbym się do rozpuku.

Musi więc pan mieć bardzo wesołe życie.
Zwłaszcza teraz nie narzekam, uśmiechnęło się do mnie ostatnio kilka razy.

Lubi się pan z Grzegorzem Napieralskim?
Tak.

Doradza mu pan?
Staram się. Jeśli tylko prosi mnie o opinię, robię wszystko, by udzielić mu rzetelnej odpowiedzi.

Bierze pan za to pieniądze?
Nie, moje poglądy są znane, nazywam je centrolewicowymi. Grzegorz jest bardziej zdecydowany w swojej lewicowości, ale jak widać, nie przeszkadza mu to w pytaniu mnie o zdanie.

Adam Lipiński to miły człowiek?
Wygląda na sympatycznego.

A zyskuje przy bliższym poznaniu?
Trzeba pytać tych, którzy poznali go na tyle blisko. Mnie nie było to dane.

Podczas negocjacji pan go nie poznał?
A są jakieś negocjacje?

Te, które pan prowadzi w sprawie telewizji?
Ależ skąd, panie redaktorze!

Nie dosłyszałem.
O żadnych negocjacjach nie będziemy rozmawiali, choćby dlatego, że jeśli mam jakąś rolę do odegrania, to ją odgrywam, a nie biegam po Warszawie i się tym przechwalam.

Ale pan nie zaprzecza?
Ani nie potwierdzam i proszę nie wyciągać z tego żadnych wniosków.

Obecna rada nadzorcza TVP ma szansę wybrać dobry zarząd?
Znacznie lepszy niż te, które nam fundowano od Dworaka. To on zdewastował strukturę zarządzania telewizją i rozpoczął chocholi taniec zawieszania członków zarządu.

Kelnerka: Ponieważ dostał pan złą kawę, to ta jest od firmy gratis.

Dbają o pana.
To prawda. Chciałbym, żeby pan to docenił i żeby znalazło się to w wywiadzie (śmiech).

A wracając do telewizji podzielonej przez PiS i SLD...
To nie tak. Tam brak tylko ludzi z PSL, i to wielka szkoda, ale jest prof. Nowińska, reprezentantka środowisk Platformy Obywatelskiej.

Desygnowana przez ministra skarbu. Krajowa Rada wybrała tylko nominatów PiS i pańskich.
Fakty są takie, że na razie powołano radę nadzorczą w składzie dużo bardziej wyważonym, niż to było dotychczas. To chyba lepiej, prawda?

Kto w obecnej sytuacji byłby najlepszym prezesem telewizji?
Nie mam takiej kandydatury. Powinien to być jakiś menedżer kultury, ale w skrajnie upolitycznionym środowisku pewnie nie ma na to szans.

Waldemar Dąbrowski?
Czy ja wiem? To były minister, a ja starałbym się polityków byłych i obecnych trzymać z dala od telewizji, choć trzeba mu przyznać, że ma talenty organizacyjne i ogładę, która się podoba.

Janusz Pietkiewicz?
Być może właśnie on, to niewątpliwie doświadczony menedżer. Kogo jeszcze by mi pan podpowiedział?

Panu to tylko Włodzimierza Czarzastego.
Sprawny, odpowiedzialny, konsekwentny, ale nie wiem, czy dałby się przekonać.

Wróćmy do tego, co stało za historycznym kompromisem PiS i SLD?
Kluczowe było tu zachowanie premiera Tuska przy powstawaniu ustawy medialnej. Przy całej mojej osobistej sympatii dla tego polityka...

czytaj dalej

Rozmawiał: Robert Mazurek
Źródło: dziennik.pl
1234następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «