Matka i córka zginęły w wypadku
33-letnia kobieta i jej 9-letnia córka nie żyją a cztery osoby trafiły do szpitala po zderzeniu dwóch samochodów, do jakiego doszło w Parcicach (Łódzkie). Zderzenie pojazdów było tak silne, że uderzyły w pobliski dom.
- Wypadek autokaru z Polakami. Są ranni
- Kierowca tira jechał na pewną śmierć
- Prawie tysiąc osób nie wróci z wakacji
- Otworzyli drogę, by ją... zamknąć
- Dzieci uratowały życie motorowerzyście
- Taksówka wbiła się w autobus. Dwie ofiary
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kierowca golfa nie zatrzymał się na znaku Stop i uderzył w jadącego drogą forda galaxy, którym podróżowała czteroosobowa rodzina - małżeństwo z dwiema córkami. Uderzenie było tak silne, że oba samochody wypadły z drogi i uderzyły w budynek mieszkalny.
nNa miejscu zginęła 33-letnia kobieta. Jej o trzy lata młodszy mąż i dwie córki w wieku 2 i 9 lat w stanie ciężkim trafili do szpitala. 9-latki nie udało się uratować.
Do szpitala trafili również dwaj nieprzytomni mężczyźni w wieku 32 i 31 lat jadący golfem. Na razie nie wiadomo, który z nich kierował autem i czy byli trzeźwi.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nie wyraził zgody, aby mieszkańcy budynku, w który uderzyły samochody powrócili do swoich mieszkań.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!