Zaginione nastolatki wywieźli do burdelu
Pół roku trwała gehenna dwóch 16-latek. Zaginęły w Polsce w marcu. Odnalazły się teraz w domu publicznym w Hamburgu. Ich oprawcami okazało się dwóch Polaków. To oni wywieźli je do Niemiec i dali im fałszywe paszporty. Potem grożąc bronią zmusili je do prostytucji. Teraz siedzą już w niemieckim areszcie.
- Miała uczyć dzieci, sprzedawała swe wdzięki
- Nieletnie prostytutki pod lupą naukowców
- 10 lat za zgwałcenie dwóch prostytutek
- Nagrały komórką, jak katują koleżankę
- Rok maltretowali ją w domu publicznym
- W Polsce pracuje 150 tys. niewolników?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polacy wpadli w ręce policjantów w piątek. To 30-letni Marcin S., pochodzący z miejscowości Cerekiew i 34-letni Dariusz Z. z Knurowa. Usłyszeli już zarzuty handlu ludźmi, stręczycielstwa i zmuszania nieletnich do czynności seksualnych. Z aresztu wypuszczono za to zatrzymaną też 32-letnią kobietę.
Niemiecka policja wpadła na trop Polaków po informacji naszej policji. Badając sprawę zaginionych w marcu 16-latek, śledczy ustalili, że jedna z nich mogła zostać wywieziona do Niemiec. Przekazali więc dane nastolatek kolegom z niemieckiego Krajowego Urzędu Kryminalnego. Ci w Hamburgu natrafili na obie dziewczyny.
Jedna miała przy sobie paszport na inne nazwisko, z którego wynikało, że ma 21 lat. Druga przyznała, że jej dokumenty są w domu publicznym w dzielnicy Wandsbek. Oba paszporty były fałszywe.
Nastolatki dostały dokumenty od Polaków. To oni wywieźli je do Niemiec. Nie wiadomo jeszcze, czy skuszono je pracą, czy też uprowadzono już w Polsce. Ale, jak ustalili niemieccy śledczy, jeszcze przed umieszczeniem w domu publicznym przeszli piekło. Polacy zrobili z nich prostytutki grożąc bronią. Teraz są już bezpieczne w niemieckim pogotowiu opiekuńczym dla dzieci i młodzieży.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!