Pijany maszynista pociągu z cysternami
21 cystern z paliwem - tyle wagonów było w pociągu, którym kierował pijany maszynista. Miał ponad promil alkoholu. Pociąg ruszył z Niemiec. W Polsce, w trakcie rutynowej kontroli, służby PKP nabrały podejrzeń co do trzeźwości maszynisty. Policja je potwierdziła.
- Pijany uciekał polonezem. Padły strzały
- Złodzieje ułożyli rozkład jazdy pociągów
- Pijany maszynista przewoził paliwo lotnicze
- Ten pijak rozjechał własnego syna
- Straciła premię, bo nie mówiła po angielsku
- Dwie osoby zginęły na przejeździe kolejowym
- Promował bezpieczną jazdę, a jechał pijany
- 39 ofiar katastrofy w Rosji. To zamach?
- Wykoleił się pociąg na Dolnym Śląsku
- Pijani sanitariusze chcieli ratować rannego
- Chiny kolejową potęgą świata
- PKP chce zarabiać na pielgrzymach
- 8 radiowozów szukało pijanego rowerzysty
- Pijany przeżył zderzenie z lokomotywą
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gdyby pociąg się wykoleił mogło dojść do ogromnej tragedii. Skład składał się bowiem wyłącznie z cystern z paliwem. Wyruszył z niemieckiej miejscowości Forst. Po południu skontrolowały go służby PKP w Tuplicach w Lubuskiem. Kolejarze, mając podejrzenia, co do trzeźwości maszynisty, wezwali policję.
Ta potwierdziła ich podejrzenia. "Badanie wykazało, że 58-letni mieszkaniec Żar w Lubuskiem miał ponad promil alkoholu w organizmie. Okazało się, że mężczyzna ma orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych za prowadzenie ich pod wpływem alkoholu" - powiedział Sławomir Konieczny z zespołu prasowego lubuskiej policji.
Jak to się stało, że prowadził pociąg? To ustali policja. Na razie nie wiadomo też, jakie 58-latek usłyszy zarzuty. Ustali je prokuratura. Jeśli uzna, że maszynista mógł spowodować katastrofę w ruchu lądowym, może trafić za kraty nawet na osiem lat.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!