Nie lubimy Obamy najbardziej w Europie
Nasz kraj od dawna jest uważany za jeden z najbardziej proamerykańskich w Europie. Ale od kiedy w Białym Domu zasiada Barack Obama, sytuacja mocno się zmieniła. Spośród 12 europejskich krajów, to Polska w najmniejszym stopniu popiera politykę zagraniczną nowego prezydenta USA.
- Polacy wybaczają prezydentowi USA
- Obama dostał pokojowego Nobla
- Ameryka nie chce świętować na Westerplatte
- Barack Obama napisał do Tuska list
- Nie będzie tarczy antyrakietowej w Polsce
- Czeski film, czyli co dalej z tarczą
- Unia walczy z USA o wizy dla Polaków
- Nie lubimy Rumunów, Arabów i Romów
- Cenimy Kościół, wojsko i policję
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Od kiedy po prezydenturę USA sięgnął Barack Obama, poparcie dla polityki Białego Domu w Europie skoczylo lawinowo. German Marshall Fund zbadał nastroje w 12 krajach Europy Zachodniej i Środkowo-Wschodniej, w tym Turcji. Wyniki są zaskakujące.
Aż czterokrotnie więcej (77 proc.) mieszkańców starego kontynentu aprobuje politykę Obamy, niż aprobowało politykę Busha (19 proc.). Zwrot ten nastąpił jednak przede wszystkim w Europie Zachodniej, gdzie Bush był szczególnie niepopularny. Ogółem 86 proc. mieszkańców Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji, Włoszech, Portugalii i Hiszpanii pozytywnie ocenia politykę Obamy.
Znacznie mniej przychylnych ocen - 60 proc. - zanotowano w Polsce, Bułgarii, Rumunii i na Słowacji. Polska szczególnie mocno odbija się na tle europejskich parnterów. Politykę zagraniczna prezydenta USA popiera tylko 55 proc. Polaków. To i tak więcej niż w przypadku George'a W. Busha w ostatnim roku jego prezydentury.
Na stosunkowo słabą pozycję Obamy w Polsce wpływ może mieć kilka czynników. Nadal nie zrobił on nic w sprawie wiz dla Polaków. Zrezygnował z forsowanego przez poprzednika projektu budowy tarczy antyrakietowej w naszym kraju. Ostatnio doszło do kolejnego zgrzytu. Na obchodach 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej nie pojawił się nikt ze znaczących amerykańskich polityków.
Opinia publiczna w Polsce jest za to najbardziej w Europie zaniepokojona polityką Rosji - 80 proc. obawia się, że Rosja może odciąć dostawy energii, a 62 proc. niepokoi się erozją demokracji w tym kraju. W tej ostatniej sprawie w pozostałych krajach Europy niepokój wyraża ogółem 52 proc. opinii publicznej.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!