Wyrzucili właścicieli siłą, bo budują drogę
Ciężkie starcie na Dolnym Śląsku. Spychacz staranował ogrodzenie działki w Mokronosie Dolnym pod Wrocławiem, choć właścicielka zatarasowała wjazd na posesję dwoma samochodami. Mimo to została wywłaszczona, a na terenie jej działek powstanie obwodnica Wrocławia.
- Gronkiewicz-Waltz najpotężniejszą kobietą
- Polacy dostaną rekordowe odszkodowanie
- Autostrada A2 skończy się... w lesie
- Koniec najdłuższej wojny o działkę
- Tak wójt chce zmusić do remontu domów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Właścicielką działek o powierzchni ponad trzech hektarów, na których powstanie autostrada, jest Zuzanna Haładaj. Kobieta twierdzi, że początkowo obwodnica miała przebiegać przez inne działki, ale - jak mówi Haładaj - w wyniku korupcji lokalizację zmieniono. działki, gdzie wcześniej planowano wybudować autostradę sprzedano deweloperowi.
Trzy lata temu wojewoda zaproponował wykupienie ziemi za 4 mln 156 tys. zł, ale Zuzanna Haładaj nie zgodziła się. Wtedy to Główna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wystąpiła do wojewody dolnośląskiego o wszczęcie procedury wywłaszczeniowej. Decyzja o wywłaszczeniu pani Haładaj właśnie się uprawomocniła.
W Mokronosie Dolnym pojawił się egzekutor Sławomir Sandurski, policja, sprzęt ciężki i służby medyczne. Właścicielka działek zatarasowała wjazd dwoma samochodami. Mimo to spychacz zdołał wjechać na posesję. "Wobec bezprawia władzy jesteśmy bezsilni. To jest łamanie naszych konstytucyjnych praw swobodnego rozporządzania naszą własnością" - mówi portalowi gazeta.pl oburzona córka właścicielki, Monika Haładaj.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!