Strażnik-morderca odwołuje się od wyroku
Damian Ciołek, strażnik z Sieradza, który daw lata temu zastrzelił trzech policjantów, odwołuje się od wyroku dożywocia. Trwa rozprawa w tej sprawie.
- Apelacja w sprawie strażnika-zabójcy
- Uciekł policjantom, choć był zakuty
- Zabójca policjantów był wcześniej agresywny
- Ksiądz wypędzi diabła ze strażnika-mordercy
- "Mordowałem, bo przyszła do mnie moc"
- Strażnik-zabójca skazany na dożywocie
- Dożywocie dla strażnika-mordercy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Damian Ciołek, który dwa lata temu strzelając z wieżyczki więziennej zabił trzech policjantów, ranił aresztanta i policyjnych negocjatorów i antyterrorystych, odwołuje się od wyroku dożywocia. Apelację złożył obrońca byłego strażnika z Sieradza. Adwokat chce nadzwyczajnego złagodzenia kary lub 25 lat więzienia dla Ciołka. Przed sądem apelacyjnym w Łodzi trwa właśnie rozprawa.
Tragedia w sieradzkim więzieniu rozegrała się w marcu 2007 roku. Damian Ciołek ostrzelał wtedy z wieżyczki radiowóz, którym trzej policjanci mieli eskortować aresztanta do prokuratury. Na miejscu zginęli dwaj mundurowi - 31-letni Bartłomiej Kulesza i 32-letni Andrzej Werstak. Ciężko ranny w klatkę piersiową i brzuch 40-letni Wiktor Będkowski w stanie krytycznym trafił do szpitala, gdzie mimo operacji zmarł. Aresztant - ranny w brzuch, rękę i udo - również trafił do szpitala.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!