Sprzedaje telefon prosto z nagiej piersi
Nie od dziś wiadomo, że reklama jest dźwignią handlu, a najbardziej przyciąga reklama ekosponująca kobiece wdzięki. Ale ta internautka chyba jednak przesadziła. Zachęca do kupna telefonu eksponując go pomiędzy... nagimi piersiami. Co ma golizna do telefonu nie wiadomo, ale internauci w licytacji dają coraz wyższą cenę.
- Ponad milion dolarów za... krowę
- Filmowe szachy są warte fortunę
- Plus i Play powalczą o klientów w sądzie?
- Chińskie allegro chce podbić świat
- Rydzyk łowi przedszkolaków na telefon
- Trzymał w majtkach sprzęt za 850 złotych
- "Witamy wRodzinie! Tylko polski kapitał"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Zadbany Sony Ericsson W580i od seksownej laski" brzmi tytuł ogłoszenia zamieszczonego na Allegro. Faktycznie na aukcji można kupić używany telefon tej marki. Treść anonsu początkowo nie odbiega nawet od normy: "ten telefon jest właśnie dla CIEBIE, ma wszystkie funkcje których potrzebujesz...".
Ale internautka nie poprzestaje na typowym opisie funkcji i zalet komórki. Sięga po kolejne argumenty i przekonuje, że ważne jest kto był poprzednim użytkownikiem aparatu: "Ten telefon jest od wyjątkowej osoby, co sprawia, że i on jest wyjątkowy. Jego właścicielką jest piękna i seksowna kobieta, którą możesz zobaczyć poniżej".
Na zdjęciu komórka prezentowana jest pomiędzy piersiami o obfitych kształtach. "Jak bardzo jej pragniesz?" - pyta ogłoszeniodawca. Dalej promocja zaczyna już przypominać anons agencji towarzyskiej. Zwycięzca aukcji dostanie ponoć gratis jeszcze jedno zdjęcie właścicielki telefonu, a także możliwość godzinnej rozmowy na Gadu Gadu. "Nie wiem czy potrafisz sobie wyobrazić... jak za około tydzień dostajesz paczkę od listonosza. Otwierasz ją i z radością i uśmiechem widzisz, że to zakupiony Sony Ericsson W580i od pięknej kobiety. Jeszcze czujesz na nim jej zapach, który mogłeś sobie tylko wyobrażać patrząc na zdjęcie. Cieszysz się posiadając go, uśmiech sam pojawia Ci się na twarzy :) No i do tego ta mina zwycięzcy, że to Ty masz ten telefon, zdjęcie i rozmowę".
Choć ogłoszenie wydaje się co najmniej banalne, to nie brakuje osób zainteresowanych ofertą. Telefon wystawiony początkowo za siedem złotych już osiągnął cenę 91 zł.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!