Małżeństwo zginęło w katastrofie awionetki
Awionetka typu "Piper" spadła w okolicy Kamiennej Góry na Dolnym Śląsku. Samolot zawisł na czubkach drzew, aby się do niego dostać, strażacy musieli wyciąć część konarów. Na miejscu zginęło małżeństwo z Mielca.
- Szybowiec spadł w Warszawie. Są ofiary
- W Polsce będzie 7 nowych lotnisk
- Piloci zginęli przez oszczędności?
- Piloci dostali polecenie: Katapultować się
- Śmigłowiec pogotowia rozbił się w Warszawie
- Awionetka utonęła w jeziorze
- Jak samoloty spadają na oczach tłumów
- Białoruski myśliwiec runął na ziemię
- Spadł samolot pod Krosnem. Zginął pilot
- Samolot LOT-u znów miał awarię
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do wypadku doszło nad lasem w Pastewniku koło Kamiennej Góry. Awionetka leciała na lotnisko aeroklubu w Jeleniej Górze. Jak informuje rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu Paweł Petrykowski, samolot zawisł na drzewach, aby dostać się do kabiny trzeba było wyciąć kawałek lasu.
W katastrofie zginęły dwie osoby, mieszkańcy Mielca. Pilotujący samolot mężczyzna oraz jego żona. Na miejsce leciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, ale został zawrócony do bazy.
Na razie nie znane są przyczyny wypadku. Wiadomo, że w okolicy była duża mgła.
p






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!