Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Oleksy: Współpraca z PiS? Dlaczego nie!

2009-09-12 | Ostatnia aktualizacja: 20:05 | Komentarze: 0 | skomentuj
Oleksy: Współpraca z PiS? Dlaczego nie!

Oleksy: Współpraca z PiS? Dlaczego nie! Fot. Fot. Piotr Kowalczyk / Inne

Józef Oleksy zapewnia, że nic złego się nie stanie, jeśli SLD zacznie zadawać się z PiS. "Sformułowano tezę, że każdy, kto ma konszachty z PiS, jest brzydki i antypisizm ma być doktryną obowiązującą. Bo wszystko, co jest złe dla PiS, jest dobre dla ojczyzny" - mówi były premier DZIENNIKOWI.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

ROBERT MAZUREK: Już jest pan jak brzytwa?
JÓZEF OLEKSY:
Zachowałem ostrość umysłu, ostrość swoich ocen i przejrzystość poglądów.

To niech pan nam powie, czemu znów tak głośno o Aleksandrze Gudzowatym?
On to lubi, uwielbia odgrywać rolę autorytetu, choć te jego gadanie o patriotycznej misji w służbie gospodarki polskiej jest nieznośne. Nie mogę spokojnie patrzeć, jak ten człowiek odgrywa dziś rolę najbardziej prześladowanego!

Skąd on się wziął w kontrakcie na budowę rurociągu?
Główna umowa gazowa między Rosją a Polską została podpisana w kwietniu 1993 roku, jeszcze za rządów Hanny Suchockiej, potem były już tylko aneksy.

W których pojawił się Gudzowaty. Już za waszych rządów.
Wówczas oszukano Rosjan. Otóż art. 308 obowiązującego wtedy przedwojennego kodeksu handlowego wymagał, by statut spółki akcyjnej podpisało co najmniej trzech założycieli, a to nie to samo co trzech udziałowców, jak wmówiono Rosjanom! I na podstawie takiej interpretacji wprowadzono do kontraktu spółkę Gas-Trading, której udziałowcem jest Gudzowaty.

Dlaczego właśnie on?
To był pomysł Rosjan, że skoro musi być trzech udziałowców, to niech już tym trzecim będzie Gudzowaty. Więc niech nie chodzi teraz i nie opowiada o tym, jak oni go skrzywdzili, bo przez długie lata Aleksander Gudzowaty był faworytem Rosjan.

Przecież wiedzieliście o wszystkim!
Myślę, że nie o wszystkim. Ale to prawda, że za rządów lewicy Gudzowaty był także faworytem władzy, bo on miał talent do podlizywania się kolejnym ekipom.

Był taki premier, Józef Oleksy…
Wtedy w ogóle nie znałem Gudzowatego, spotkaliśmy się później. On ciągle opowiada o swojej służbie ojczyźnie, ale tak się jakoś dziwnie składa, że na swoim patriotyzmie zarabia setki milionów.

czytaj dalej

Rozmawiał: Robert Mazurek
Źródło: Dziennik.pl
123456789następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «