Zobacz, jak mężczyzna dostał z armaty
Ciężko ranny został mężczyzna obsługujący armatę podczas sobotniej rekonstrukcji wojennej w Kostrzyniu. Działo wypaliło, ale nie z tej strony co powinno. Do wypadku doszło na oczach setek widzów, inscenizacja została przerwana.
- Zmarł 20-latek postrzelony przez ojca
- Postrzelili fałszywego autostopowicza
- Polonia apeluje o pomoc dla postrzelonego
- Stan Polaka rannego w zamachu poprawia się
- Żołnierz postrzelony podczas służby
- Dziecko postrzelone z wiatrówki pijanego dziadka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do wypadku doszło podczas obchodów Dni Twierdzy w Kostrzyniu. Ranny został mężczyzna odgrywający w czasie rekonstrukcji rolę Niemca. Wraz z dwoma kolegami na oczach setek widzów ładował działo. Kiedy armata wypaliła, okazało się, że ogień nie buchnął z lufy, ale z drugiej strony. Ucierpiał mężczyzna, który klęczał za działem.
Został uderzony tzw. zamkiem, czyli częścią armaty służącą do jej ładowania. Po eksplozji upadł na ziemię i przez dłuższą chwilę się nie ruszał. Miał twarz zalana krwią i rany prawej ręki. Inscenizację wstrzymano. Pomocy rannemu udzielili ratownicy medyczni, po chwili mężczyzna wstał i z pomocą kolegów dotarł do karetki.
Po przewiezieniu do szpitala w Gorzowie Wielkopolskim okazało się, że rany nie są tak groźne jak wyglądały. "Ma rozbitą brodę, złamany nos i jeden palec u ręki" - mówi Przemysław Jocz, rzecznik kostrzyńskiego magistratu.
Film z tego zdarzenia zamieściła w internecie "Gazeta Lubuska":
p























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!